Dziennik Gazeta Prawana logo

Próbowali dostać się do Włoch. Zginęli u wybrzeży Tunezji...

Tunezja
Tunezja/Shutterstock
U wybrzeża Tunezji zginęło co najmniej 14 osób, a 54 uratowano po zatonięciu łodzi, na której migranci próbowali przedostać się przez Morze Śródziemne do Włoch - poinformowała w czwartek tunezyjska straż przybrzeżna.

Tunezyjskie władze przekazały, że uratowane osoby pochodzą z różnych krajów Afryki Subsaharyjskiej. Ich łódź zatonęła niedaleko portowego miasta Safakis na wschodzie kraju w nocy ze środy na czwartek. Nie jest jasne, jak wiele osób pierwotnie znajdowało się na łodzi.

Antymigracyjna polityka Tunezji

Wielu migrantów stara się obecnie opuścić Tunezję po wypowiedziach prezydenta tego państwa Kaisa Saieda, skierowanych przeciwko nielegalnej migracji - zauważa agencja AFP.

W lutym prezydent Saied nakazał powzięcie "pilnych środków", mających na celu ograniczenie migracji, twierdząc, że obecność w Tunezji nielegalnych migrantów z Afryki Subsaharyjskiej jest źródłem "przemocy i zbrodni" i częścią "przestępczego przedsięwzięcia" mającego na celu "zmianę struktury demograficznej" kraju.

Później, po oburzeniu, jakie wywołały wypowiedzi prezydenta oraz skargach migrantów, że spowodowały one wzrost ataków przeciwko nim, Saied tłumaczył, że został źle zrozumiany i nazwał migrantów z Afryki Subsaharyjskiej "braćmi" Tunezyjczyków.

Stanowisko UE

Unijna komisarz ds. migracji Ylva Johansson uznała w czwartek wcześniejsze komentarze Saieda, dotyczące migrantów, za "niepokojące", ale dodała, że Unia Europejska będzie dalej współpracowała z tym "kluczowym krajem" w celu zapobiegania nielegalnej migracji do Europy.

Według oficjalnych danych w 11-milionowej Tunezji żyje ponad 21 tys. osób pochodzących z krajów Afryki Subsaharyjskiej, a pobyt w tym kraju większości z nich nie jest uregulowany. Zgodnie z włoskimi statystykami, w 2022 r. ponad 32 tys. migrantów, w tym 18 tys. Tunezyjczyków, przybyło do Włoch nielegalnie z Tunezji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Piotr Kozłowski
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja wściekła po zmianie frontu przez Trumpa. "Nafaszerowany niezdrowymi ideami przez UE" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj