Dziennik Gazeta Prawana logo

ISW: Putin skrytykował urzędników. Padł nowy rozkaz...

21 kwietnia 2023, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP/EPA
Władze Rosji z obawy o bezpieczeństwo nie zamierzają likwidować posterunków na granicy pomiędzy terytorium swojego kraju a nielegalnie anektowanymi terenami Ukrainy, co świadczy o tym, że tereny te nie są traktowane jako równoprawne podmioty, a ich mieszkańcy jako pełnoprawni obywatele – ocenia w najnowszym raporcie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Według analityków think tanku rozkazy umocnienia i rozbudowania posterunków na granicy z anektowanym obwodem ługańskim na wschodzie Ukrainy świadczą o tym, że Rosja zamierza utrzymać kontrole ze względów bezpieczeństwa.

ISW odnotowuje, że po swojej podróży do okupowanego obwodu ługańskiego Władimir Putin skrytykował urzędników za stan posterunku na granicy Rosji i okupowanego regionu i polecił wzmocnienie go, w tym zwiększenie jego przepustowości, obsługi i poprawienie infrastruktury drogowej.

Granica przyczyną opóźnień logistycznych?

Amerykański think tank zwraca również uwagę, że rosyjscy tzw. blogerzy wojenni wskazywali posterunki i kontrole celne jako jedną z przyczyn opóźnienia zaopatrzenia dla armii agresora na Ukrainie. ISW ocenia, że niezdolność do zintegrowania okupowanych terytoriów jest przeszkodą dla frontowej logistyki.

Putin prawdopodobnie próbuje zmniejszyć te opóźnienia przez zwiększenie personelu i przyspieszenie kontroli, jednocześnie nie rozważając możliwości usunięcia tych przeszkód - pisze ISW, przypominając, że wcześniej Rosja zaostrzyła kontrole bezpieczeństwa na Moście Krymskim, łączącym ją z okupowanym Krymem.

"Mimo nieustannych zapewnień…"

Utrzymanie posterunków może też mieć na celu „zapobieganie masowemu odpływowi mężczyzn, uciekających przed przymusową mobilizacją z terytoriów okupowanych”.

"Istnienie posterunków jest kolejnym potwierdzeniem, że rosyjskie władze nie postrzegają mieszkańców okupowanej Ukrainy jako swoich obywateli i rządzą się tam jak siła okupacyjna, którą są w istocie, pomimo nieustannych zapewnień, że nielegalnie okupowane tereny to część Rosji" - podkreśla ISW. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj