Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronacja Karola III. Ostatnia taka impreza w Europie?

30 kwietnia 2023, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Król Karol III
Król Karol III/Shutterstock
Snucie przez poważne media rozważań o łyżeczce z XII w., na którą w rytuale koronacji wylewa się olejek ze złotej ampuły z orłem, każe patrzeć na Wielką Brytanię jako na kraj nie do końca poważny.

Kiedy po śmierci królowej Elżbiety II eksperci BBC opowiadali, że nawet niebo płakało na wieść o tym smutnym wydarzeniu, niektórzy świeżo upieczeni mieszkańcy Wysp nie wierzyli własnym uszom. Miał to być wszak kraj racjonalny i pragmatyczny. Nie zawsze, oj, nie zawsze. Odbywająca się 6 maja koronacja Karola III i jego żony Camilli może się okazać dla nich równie ciężkim przeżyciem.

Powstały już dziesiątki artykułów objaśniających ten ceremoniał i okoliczności towarzyszące. Najpierw podróż króla i królowej z pałacu Buckingham nowoczesną karocą z elektrycznymi oknami i klimatyzacją. Potem koronacja w Opactwie Westminster koroną św. Edwarda. Ponieważ nie wolno jej wynosić, nowy król założy potem koronę państwową. Jego małżonka również zostanie koronowana – i przemianowana na królową Camillę. Wracać będą innym pojazdem – złotą karetą państwową. Używa się jej przy koronacjach od 1830 r. W orszaku ma być 6 tys. żołnierzy, marynarzy i lotników obu płci. Dołączy do nich 400 przedstawicieli sił zbrojnych brytyjskiej Wspólnoty Narodów. Na zakończenie król i królowa pomachają z balkonu pałacu Buckingham.

Krótko mówiąc, można umrzeć z egzaltacji i nudów – Wielka Brytania znów prześciga samą siebie w byciu skansenem. Media doskonale to wiedzą, bo gorączkowo starają się wyciągać i podkręcać skandale. A tu niewiele się ostatnio dzieje. Na szczęście żona księcia Harry’ego Meghan nie przestała być czarną Amerykanką, która popełniła kiedyś zbrodnię założenia kapelusza w obecności królowej Elżbiety II – albo jego niezałożenia. Tabloidy tradycyjnie pełne są krytycznych tekstów o tym, jak zła i okropna jest Meghan, a jak cudowna i wspaniała jej nemesis, księżna Kate. Przez kilka tygodni trwały spekulacje, czy Harry i Meghan pojawią się na koronacji – i że absolutnie nie mają do tego prawa. Choć byłoby miło, bo obrodziłoby nowym hejtem. Wszak Meghan musiałaby się uśmiechnąć albo nie uśmiechnąć, wybrać taki albo inny – ale na pewno nieodpowiedni – kolor sukienki. Od kiedy wiadomo, że przyjedzie tylko Harry, tabloidy, np.„Daily Mail”, rozpisują się, jak to Meghan będzie żałować, że nie przyjechała na koronację, a zarazem że jej noga nie powinna tu postać. Eksperci twierdzą, że przyjazd Harry’ego to znak spuszczenia z tonu po wydaniu książki „Ten drugi”. Autor bestsellera ogłosił wtedy publicznie, że rozważy przyjazd na koronację dopiero po przeprosinach od ojca i brata za sprawione mu przykrości. Do przeprosin podobno nie doszło – dlatego nie będzie Meghan, a Harry będzie skąpo dozował swoją obecność.

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Autorka jest pisarką i dziennikarką. Jej nowa powieść „Szczęście” ukaże się w maju w Wydawnictwie Literackim

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj