Zdaniem Pavla Ukraina musi przygotować do decydującej fazy wojny także swoje lotnictwo. Prezydent Czech przypomniał, że państwa zachodnie do tej pory były powściągliwe w dostarczaniu nowoczesnych samolotów bojowych, ponieważ przygotowanie do ich użycia wymaga czasu, a także dlatego, że technologia maszyn ma charakter tajny. Państwa sojusznicze nie chcą, by urządzenia te wpadły w ręce Rosji.
Czeska pomoc dla Ukrainy
Decydujące dla Ukrainy jest zapewnienie jej wystarczającej ilości sprzętu pancernego i amunicji. Były szef czeskiego sztabu generalnego i przewodniczący Kolegium Wojskowego NATO podkreślił, że zasadnicza część bitwy będzie musiała odbyć się na ziemi. Przypomniał, że od Czech Kijów otrzymał około 100 czołgów, taką samą liczbę pojazdów opancerzonych i wiele amunicji.
Zaznaczył, że obecnie przekazywane dwa systemy obrony powietrznej KUB wraz z rakietami mogą zostać wykorzystane od razu, ponieważ Ukraina ma żołnierzy umiejących obsługiwać ten postsowiecki sprzęt.
O możliwości przekazania Ukrainie zaprojektowanych i produkowanych w Czechach wielozadaniowych samolotów L-159 ALCA mówiła już wcześniej minister obrony Jana Czernochova.
Z Pragi Piotr Górecki
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.