Dziennik Gazeta Prawana logo

Petr Pavel: Pomoc Ukrainie leży w naszym interesie. Bo jeśli Rosja wygra...

21 grudnia 2023, 15:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Petr Pavel
Petr Pavel/shutterstock
Prezydent Czech Petr Pavel powiedział w rozmowie z francuskim dziennikiem "Le Monde", że kraje europejskie nie powinny mówić o "zmęczeniu wojną". Ocenił też, że powodem, dla którego ukraińska kontrofensywa "nie przyniosła oczekiwanych rezultatów" było to, że Ukraina nie otrzymała "całego niezbędnego uzbrojenia".

Szczerze mówiąc, o "zmęczeniu wojną" mogą mówić tylko Ukraina i Rosja. W naszych krajach możemy powiedzieć, że przyzwyczailiśmy się do tej wojny, ale nie, że "jesteśmy zmęczeni". Nasze miasta nie są bombardowane, nasi obywatele nie są zabijani. Naszym jedynym ciężarem w pomocy Ukrainie jest przyjmowanie uchodźców i pewien spadek komfortu. Nie czujemy cierpienia - powiedział Pavel. 

Musimy mieć odwagę powiedzieć naszym współobywatelom, że pomoc Ukrainie leży w naszym interesie - powiedział Pavel.

"Nie z miłości do Ukraińców"

Wyraził rozczarowanie, że ze względu na stanowisko Węgier na szczycie UE zablokowano zmiany w budżecie UE, które w ciągu czterech lat miały zapewnić Ukrainie pomoc finansową w wysokości 50 mld euro. - Jeśli uważamy, że wojna na Ukrainie jest złem przeciwko praworządności, że uderza w fundamenty naszych społeczeństw, musimy wspierać ten kraj czy nam się to podoba, czy nie. Nie z miłości do Ukraińców, ale w obronie naszego stylu życia. Jeśli Rosja wygra, będzie to zagrożenie dla naszego własnego bezpieczeństwa, naszej przyszłości - wyjaśnił Petr Pavel.

Fakt, że ukraińska kontrofensywa nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, Paweł przypisuje przede wszystkim temu, że partnerzy nie dostarczyli Kijowowi całej niezbędnej broni.

Kraje partnerskie niechętnie dostarczały nowoczesny sprzęt, niektóre elementy dotarły później, a kiedy Ukraina rozpoczęła kontrofensywę, układ sił nie pozwolił na szybki sukces – ocenił. Wśród powodów Pavel wymienił fakt, że sprzętu często nie było, ponieważ europejskie gospodarki i ich przemysł obronny działają w czasie pokoju i nie są nastawione na masową produkcję uzbrojenia.

Według niego, ze względów bezpieczeństwa kraje chciałyby zachować pewne najnowocześniejsze technologie, aby nie wpadły w ręce Rosjan. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj