Dziennik Gazeta Prawana logo

Protesty w Serbii eskalują. Okrążono siedzibę rządu

10 czerwca 2023, 08:18
[aktualizacja 10 czerwca 2023, 08:18]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Protesty w Serbii
Protesty w Serbii/PAP/EPA
W piątek w Belgradzie po raz szósty dziesiątki tysięcy osób protestowało przeciwko przemocy i serbskiej władzy. Demonstranci okrążyli siedzibę rządu Serbii i wzywali do dymisji prezydenta Aleksandara Vuczicia - poinformowała telewizja N1.

Protestujący niezmiennie domagają się dymisji ministra spraw wewnętrznych Bratislava Gaszicia, szefa wywiadu Aleksandara Vulina, zmiany organu regulującego działalność serbskich mediów, zakazanie działalności tabloidów, które propagują przemoc i odebrania koncesji na ogólnokrajowy zasięg dwóm telewizjom prorządowym.

"Zamknięto z powodu braku kompetencji"

Demonstranci nakleili na drzwiach siedziby serbskiego rządu naklejki "Zamknięto z powodu braku kompetencji", "Zamknięto z powodu arogancji", "Zamknięto z powodu korupcji".

Zgromadzone pod budynkiem rządu osoby wzywały do dymisji prezydenta Vuczicia; wystawiono też kartonowe figury w strojach więziennych serbskiej głowy państwa, premier Any Brnabić, Olivery Zekić - szefowej instytucji odpowiedzialnej za media elektroniczne, Żeljka Mitrovicia - właściciela prorządowej telewizji Pink i Dragana Vuczicievicia - redaktora naczelnego tabloidu Informer.

Protesty 

Na czele pochodu przemaszerowała grupa studentów niosących transparent "Studenci przeciwko przemocy". W marszu i proteście przez siedzibą rządu uczestniczyli też politycy opozycji i znane postaci serbskiego showbiznesu. Protesty są odpowiedzią na dwie strzelaniny z początku maja i krytyką reakcji organów państwa oraz klimatu medialnego kraju.

3 maja w szkole w centrum Belgradu jej 13-letni uczeń zastrzelił dziewięć osób i ranił sześć kolejnych, z których jedna zmarła kilka dni później w szpitalu. Dzień później we wsi w centralnej Serbii 21-latek zamordował osiem i ranił 14 osób. Obu zamachowców schwytano krótko po przeprowadzonych atakach.

Prezydent Vuczić określał wcześniej protesty "polityzacją tragedii". Do dymisji podał się już minister edukacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj