Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofalna sytuacja uchodźców. "Boimy się wszystkiego"

Lekarze bez Granic
Lekarze bez Granic/Materiały zewnętrzne
"Moja rodzina nie może wychodzić na zewnątrz. Sytuacja jest niepokojąca. Boimy się wszystkiego" - mówi mieszkająca w obozie dla uchodźców w Libanie Dunia. Jest Syryjką. Po wybuchu wojny musiała uciekać z kraju. Choć świat zaczyna godzić się z odzyskaniem władzy nad większością terytorium Syrii przez reżim Baszara al Asada, Syryjczycy wciąż nie mogą bezpiecznie wrócić do swoich domów. Narażeni są na prześladowania regularne ostrzały.

Dziś życie Duni kręci się wokół opieki nad dwójką dzieci. 11-letnia córka cierpi na porażenie mózgowe i epilepsję. Jest sparaliżowana. Dunia musi regularnie odwiedzać położoną 20 km od obozu klinikę Lekarzy bez Granic (MSF) w miejscowości Arsal niedaleko granicy z Syrią. Dostaje tam leki dla córki. Ale niedawno władze zdecydowały o ograniczeniu swobody przemieszania się syryjskich uchodźców. Kiedyś jeździła tam skuterem, teraz musi chodzić na nogach. Wielu Syryjczykom skonfiskowano bowiem samochody i motocykle. Często pojazdy te były ich jedynym dostępnym środkiem transportu po tym, jak kryzys gospodarczy w Libanie doprowadził do gwałtownego wzrostu cen przejazdów taksówkami i autobusami.

lekarze-bez-granic-37838064.jpg
Lekarze bez Granic/Tracy Makhlouf

Katastrofalna sytuacja uchodźców

Szefowa biura MSF w Polsce Draginja Nadażdin tłumaczy, że sytuacja uchodźców w Libanie jest katastrofalna. Na ograniczenia te nakładają się bowiem coraz silniejsze nastroje antyuchodźcze i groźby deportacji. - To wszystko ma wpływ na ich zdrowie - mówi. W obozach dla uchodźców regularnie pojawiają się też nowe wyzwania. Najpierw pandemia koronawirusa, a jesienią ubiegłego roku wśród społeczności syryjskiej rozprzestrzeniać zaczęła się epidemia cholery.

lekarze-bez-granic-37838067.jpg
Lekarze bez Granic/Tracy Makhlouf

Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców szacuje, że w 2023 r. na całym świecie może być nawet 117,2 mln przesiedleńców. Duży wpływ miał na to wybuch wojny w Ukrainie. W pierwszym roku rosyjskiej inwazji w Europie zarejestrowanych było ponad 8 mln ukraińskich uchodźców. W Libanie Syryjczyków jest ok. 1,5 mln. To dużo, biorąc pod uwagę fakt, że jest to państwo wielkości województwa świętokrzyskiego.

lekarze-bez-granic-37838075.jpg
Lekarze bez Granic/Tracy Makhlouf

Uchodźcy się boją

Atmosfera zastraszania sprawiła, że wielu z nich boi się dziś opuszczać obozy. Nawet w celu uzyskania niezbędnej opieki medycznej. W ciągu ostatnich dwóch tygodni zespół Lekarzy bez Granic obserwował rosnącą liczbę nieodbytych wizyt w klinice. Lekarze wskazują też, że klimat strachu wpływa na zdolność do kierowania uchodźców do szpitali. - Mieliśmy pacjenta, który mimo że wymagał pilnej opieki medycznej, odmówił leczenia ze strachu przed deportacją - mówi dr Marcelo Fernandez, szef misji MSF w Libanie.

lekarze-bez-granic-37838076.jpg
Lekarze bez Granic/Tracy Makhlouf

56-letni Mahmud, ojciec czwórki dzieci, tłumaczy, że najbardziej boi się o przyszłość swoich synów. Nie tylko dlatego, że mogą zostać rozdzieleni przez deportację. Lęk wywołuje przede wszystkim przymusowa służba wojskowa, którą musieliby odbyć po powrocie. - Do wojska idzie się na ok. 10 lat. A nasi najstarsi synowie mają teraz 23 i 24 lata. To znaczy, że podlegają obowiązkowi dołączenia do armii - mówi.

Od początku kwietnia libańskie siły zbrojne przeprowadzają naloty na domy syryjskich uchodźców w całym Libanie, a następnie natychmiast odsyłają do Syrii. - Nie wiadomo, co się z nimi dzieje po przekroczeniu granicy - wskazuje Nadażdin. Ale organizacje działające na rzecz praw człowieka alarmują, że powracających do kraju Syryjczyków mogą czekać reperkusje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj