ISRAEL GUTTMAN*: Nie wyobrażam sobie, że tak brzmiały te słowa. Nie mogę zresztą za nie odpowiadać. Może pan być pewien, że ja tak nie uważam. Naród niemiecki w okresie II wojny
światowej, w czasach międzywojnia, kiedy był rządzony przez hitlerowców, miał dziki stosunek do Żydów. Dotyczyło to większości Niemców. Nie mieliśmy prawa do życia. Nie było to
przekonanie Hitlera, tylko całych mas ludzkich. Był to okres choroby antysemickiej. Ona pomogła Hitlerowi w jego drodze. Ale jestem daleki od oskarżania dzisiejszych Niemców o to, co się wtedy
w ich kraju działo.
>>>Pius XII interesował się losem Żydów
Nie oskarżamy go ani nie patrzymy na niego podejrzliwie dlatego, że jest Niemcem. Wierzymy w niego jako człowieka i wierzymy, że naród niemiecki się zmienił. Musimy mieć nadzieję, że ta
zmiana jest zmianą prawdziwą. Moim zdaniem taki jest pogląd większości Żydów w Izraelu.
Mamy o to pretensje, bo nie wolno robić świętych z ludzi, którzy ich w ogóle nie przypominają. Sprawa Piusa XII to jest poważny problem w naszych relacjach. Dlaczego? Uważamy, że Pius XII
nie zrobił nic albo prawie nic wobec Zagłady. Potrafimy jeszcze zrozumieć poszczególne narody. W pewnych wypadkach narody nie pomagały Żydom, bo ich sytuacja polityczna uniemożliwiała im
heroiczne zachowanie. Religia jest jednak zupełnie inną sprawą. Odpowiedzialność kogoś, kto stoi na czele instytucji religijnej takiej jak Kościół, jest o wiele większa niż
odpowiedzialność państwa. Pius XII jako papież nie poczuwał się do takiej odpowiedzialności.
>>>Papież Pius XII ratował Żydów
Nie o to chodzi. Nikt nie przekreśla tego, co robili księża, instytucje religijne i prywatni ludzie, żeby ratować Żydów. Chodzi o to, że papież miał swoje obowiązki. Wiedział o Zagładzie
i nigdy otwarcie przeciwko niej nie zaprotestował. Nie zaapelował do wiernych, by próbowali ratować prześladowanych. A powinien był to zrobić.
A jednocześnie są dowody na to, że w ogóle nie interesował się Żydami. Wszystkie znane dokumenty, korespondencja papieża z dyplomatami, świadczą o tym, że całkowicie pomijał ten temat.
Nie znalazłem ani jednego przykładu, żeby otwarcie się temu przeciwstawił. Tego nie wolno zapomnieć.
>>>"Nazizm musiał wpłynąć na poglądy papieża"
Trudno mi to ocenić. Ja wciąż mówię o czym innym. Watykan nie jest państwem, które powinno kierować się interesem politycznym. Jego postawy nie warunkuje przede wszystkim sytuacja
polityczna. Watykan jest ośrodkiem religijnym. Jest odpowiedzialny za zachowanie człowieka wobec człowieka. Pius XII niezależnie od jakichkolwiek uwarunkowań powinien był powiedzieć z Rzymu,
że nie wolno niszczyć i mordować ludzi, a ci, którzy mogą, powinni pomagać i ratować. Tego nie było i za to odpowiadał Watykan.
Nie wiem, czy dałoby to wyniki w skali całej Europy. Z całą odpowiedzialnością jako polski Żyd mogę powiedzieć, że nad Wisłą to by poskutkowało. Naród polski był zawsze narodem oddanym
wierze. Nie potrafię przeliczyć, ile istnień by to uratowało. Nie mówię, że należy do Watykanu i wszystkich papieży mieć pretensje o to, jak Pius XII zachował się w momencie wielkiej
ludzkiej próby. Ale nie należy robić z niego świętego. Jego postawa była daleka od świętości.
Ja je biorę pod uwagę. Nie mówię, że to była rzecz łatwa. Nie mówię, że to by uratowało wszystkich Żydów. Ale o papieżu nie można mówić jak o zwykłym, przypadkowym człowieku. Że
być może mógł postąpić tak, a może siak. On był przecież namiestnikiem Boga na ziemi i musiał jasno zareagować. Moim zdaniem Pius XII zachował się tak, jak się zachował, bo za
najważniejszego wroga uważał Sowietów. Żeby ich powstrzymać, był gotów ułożyć sobie stosunki z Hitlerem.
>>>Propalestyński gest papieża zirytuje Żydów?
Nie wiem, czym kierował się Hochhuth. Ale istota sztuki jest prawdziwa. Między papieżem a Niemcami istniało porozumienie.
Ale nie aresztował. Nic się mu nie stało. Pius po prostu nie był gotowy na podjęcie żadnego niebezpiecznego kroku. Jedyne, czego oczekujemy od Watykanu: przyznajcie to.
Israel Guttman: izraelski historyk, były dyrektor Instytutu Yad Vashem