Kiedy ubrany w pełny mundur wojskowy i ciemne okulary przywódca Libii schodził z pokładu samolotu na płytę rzymskiego lotniska Cimino, oczekujący go na czerwonym dywanie Po chwili obaj panowie wymienili serdeczne uściski. Później okazało się, że niewiele brakowało, by "przyjacielska" ceremonia w ogóle się nie odbyła.
>>>Były terrorysta będzie rządził całą Afryką
Już w trakcie lotu do Włoch libijski władca dowiedział się, że że premier Berlusconi nie powita go na lotnisku. Natychmiast - ujawnił w czwartek włoski dziennik "La Repubblica". Berlusconi, któremu nie w smak był kolejny w ostatnich tygodniach skandal, ugiął się i błyskawicznie pojechał przygotować przywódcy byłej włoskiej kolonii prawdziwie
Nagroda za pokorę przyszła szybko. Tylko - oświadczył na wspólnej konferencji prasowej Kadafi. "Włochy są jedynym krajem z kolonialną przeszłością , któremu nie możemy niczego wypomnieć" - dodał pułkownik, który okalającym rzymską willę przydzieloną mu na czas gościny w Wiecznym Mieście
>>>Tajne zdjęcia premiera z modelkami topless
Afiszujący się ze swoim przywiązaniem do tradycji pułkownik zabiera go w każdą podróż. Ale ta była szczególna. Po raz pierwszy od 1969 roku, kiedy zdobył władzę, libijski przywódca odwiedził Włochy. Stosunki między oboma krajami, naznaczone w początkach XX wieku, były bardzo napięte. Dopiero ostatnia dekada przyniosła przełom.
Dziś Muammar Kadafi wypowiada się o Silvio Berlusconim z ogromnym uznaniem. Włoski premier przed rokiem zawarł z Libią porozumienie o przyjaźni i współpracy. - "z determinacją i odwagą podjął historyczną decyzję, by poprosić naród libijski o przebaczenie za szkody, wywołane przez kolonializm i im zadośćuczynić".
>>>Kadafi broni somalijskich piratów
Berlusconi nie pozostał dłużny Libijczykowi. "Zbieram owoce 15 lat pracy" - chwalił się włoski premier, podkreślając Kadafiego, z którym, jak stwierdził,
Ale Kadafi nie byłby sobą, gdyby nie wywołał przynajmniej . Gdy wysiadał z samolotu w Rzymie, do munduru miał przyczepione zdjęcie libijskiego bohatera narodowego Al Muktara, który wsławił się walką z włoskimi okupantami. - odparł na pytania dziennikarzy.