którzy zgromadzili się na cmentarzu w Teheranie by uczcić pamięć ofiar czerwcowych demonstracji. Lider opozycji, choć blisko dwutysięczny tłum wykrzykiwał hasła poparcia dla swojego przywódcy. Tymczasem policja otoczyła drugiego z liderów protestów, Mehdiego Karubiego. Według świadków na funkcjonariuszy reżimu poleciały kamienie.
Zgodnie z zapowiedziami liderzy irańskiej opozycji pojawili się na , jakie przetoczyły się przez Iran po wyborach prezydenckich. Przeciwnicy oficjalnego zwycięzcy Mahmuda Ahmadineżada uznali ich wyniki za sfałszowane i wyszli na ulice. Przez cały czerwiec trwały wiernych rządowi milicji basidżów.
>>>Przemoc wróciła na irańskie ulice
W tradycji szyickiego islamu i oddaniu mu hołdu. Jednak władze w Teheranie, które dobrze pamiętają o początkach rewolucji islamskiej z 1979 roku, która zaczęła się od zamieszek na cmentarzach po pogrzebach ofiara reżimu, nie zgodziły się na przeprowadzenie uroczystości w jednym z teherańskich meczetów. Liderzy opozycji - Mir Hossein Musawi i Mehdi Karubi, konkurenci Ahmadineżada do prezydenckiego fotela, - 27-letniej kobiety, która wystrzelonej - jak twierdzą świadkowie - przez jednego z funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa islamskiego reżimu.
>>>Pierwsza męczennica irańskiej rewolucji
Neda jedynie Film z telefonu komórkowego z zapisem jej śmierci, który opozycja zdołala opublikować w internecie, oraz informacje o śmierci tego dnia co najmniej 19 innych osób, wywołały wściekłą reakcję internautów i wobec protestujących przez wiele państw świata.
>>>Cały świat przeciw dławieniu irańskiej opozycji
Niecały miesiąc po opadnięciu największej fali protestów , w tym znanego opozycjonistę Saida Hadżariana. Jednak około 200 innych osób pozostaje w zamknięciu, a według nieoficjalnych informacji . 20 opozycjonistów zostało oskarżonych o poważne przestępstwa - Te informacje skłoniły amerykańską sekretarz stanu Hillary Clinton do skrytykowania sposobu, w jaki irański rząd traktuje uwięzionych opozycjonistów.