Dziennik Gazeta Prawana logo

"NYT": Kto zyskuje w wojnie na wschodzie Europy, Rosja czy Ukraina? W tym roku nikt

28 września 2023, 12:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ukraina żołnierz wojsko rekrut
Rekrut ukraiński/Shutterstock
Obie strony konfliktu w Ukrainie rozpoczęły w tym roku ambitne ofensywy militarne. Jednak w ich wyniku linia frontu ledwo się przesunęła. Po 18 miesiącach wojny przełom wydaje się trudniejszy niż kiedykolwiek wcześniej - pisze "New York Times".

Oofensywa Ukrainy i walka Rosjan o wschodni Donbas

W szerokiej analizie amerykańska gazeta podsumowuje dotychczasowe wysiłki wojskowe obu stron konfliktu na wschodzie Europy: zapowiadaną od miesięcy kontrofensywę Ukrainy i podział sił rosyjskich na południu z jednej strony, oraz wysiłki Rosji w celu opanowania wschodniego regionu Donbasu z drugiej. 

"Żaden z tych ataków nie przebiegł zgodnie z planem" - konstatuje "New York Times". "Linia frontu, po miesiącach wyczerpujących walk i licznych ofiarach, pozostaje w dużej mierze niezmieniona" - dodają autorzy analizy.

Gazeta powołuje się zwłaszcza na badania Instytutu Studiów nad Wojną (Institute for the Study of War). W sierpniu w ręce Rosjan przeszło mniej terytoriów niż w jakimkolwiek innym miesiącu wojny. Z kolei Ukraina osiągnęła niewielkie zdobycze terytorialne na południu, Rosja zaś zajęła nieco więcej ziemi głównie na północnym wschodzie - opisuje "NYT".

Pola minowe i fortyfikacje utrudniają ukraińską ofensywę

"Ukraińska kontrofensywa z trudem posuwa się naprzód - pisze amerykańska gazta - przez terytorium na południu. Napotyka rozległe pola minowe i setki kilometrów fortyfikacji - okopów, rowów przeciwczołgowych i betonowych przeszkód - które Rosja zbudowała zeszłej zimy, aby spowolnić ukraińskie pojazdy i zmusić je do zajęcia pozycji, z których łatwiej będzie je namierzyć".

Według szacunków Rosja kontroluje prawie 200 mil kw. (517 km kw.) więcej ukraińskiego terytorium w porównaniu z początkiem roku. Obecnie Rosja kontroluje około 18 procent terytorium Ukrainy. Obszar ten obejmuje Krym i część wschodniej Ukrainy, którą armia Władimira Putina okupuje od 2014 roku.

Rosji zależy na utrzymaniu okupowanego terytorium

Cytowana przez gazetę analityczka wojenna dr Marina Miron z King's College w Londynie sądzi, że rosyjskie wojsko nie dąży do szybkich zwycięstw i uzyskania kolejnych zdobyczy terytorialnych. Siłom rosyjskim zależy raczej na utrzymaniu terytorium, które już kontroluje. Cała strategia na Ukrainie polega na tym, by (…) [Rosjanom udało się] zabić jak najwięcej [ludzi] i zniszczyć jak najwięcej zachodniego sprzętu - dodała.

Badaczka zwraca uwagę na ryzyko, jakie wiąże się ze spowolnieniem ukraińskiej ofensywy. Wskazuje na możliwe słabnące poparcie Zachodu w związku z przeciągającym się w czasie coraz bardziej kosztownym konfliktem wojennym. Rosja próbuje przeczekać, aż Zachód się odwróci od Ukrainy - mówi dr Miron.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj