Dziennik Gazeta Prawana logo

Symboliczna porażka Putina. Rosja wycofała okręty Floty Czarnomorskiej z Sewastopola

5 października 2023, 07:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Flota Czarnomorska w Sewastopolu
Flota Czarnomorska w Sewastopolu/shutterstock
Rosja wycofała większość okrętów swojej Floty Czarnomorskiej z Sewastopola do innych baz w Rosji i na Krymie - podał w środę "Wall Street Journal", powołując się na zachodnich oficjeli i zdjęcia satelitarne. Według dziennika to wynik ukraińskich ataków na Krymie.

Jak informuje gazeta, Rosja wycofała ze swojej głównej bazy wszystkie trzy uderzeniowe okręty podwodne klasy Kilo i dwie fregaty rakietowe i jeden okręt patrolowy, przemieszczając je do Noworosyjska. Inne okręty, w tym okręt desantowy i kilka mniejszych statków rakietowych oraz nowe trałowce, zostały przesunięte do Feodozji na Krymie. Mają one według cytowanych analityków oferować lepszą ochronę.

Porażka Putina

Według "WSJ" jest to symboliczna, jednak niezwykła porażka Władimira Putina i efekt serii ukraińskich uderzeń, które zniszczyły dwa rosyjskie okręty i kwaterę główną Floty Czarnomorskiej. Dziennik cytuje słowa brytyjskiego wiceministra obrony Jamesa Heappeya podczas konferencji Warsaw Security Forum, który uznał rozproszenie okrętów za "funkcjonalną porażkę" rosyjskiej floty. Nie oznacza to jednak, że Rosjanie nie będą w stanie w dalszym ciągu wystrzeliwać rakiet z Morza Czarnego.

Głównym czynnikiem w tej decyzji jest fakt, że do tej pory Zachód zakazywał Ukrainie stosowania zachodniej broni do uderzeń wewnątrz granic Federacji Rosyjskiej z 2014 r. - stwierdził rosyjski analityk morski Michaił Barabanow. "WSJ" zaznacza jednak, że Ukraina przeprowadziła atak na Noworosyjsk z użyciem własnych dronów.

Inny cytowany ekspert, Yoruk Isik z firmy konsultingowej Bosphorus Observer, stwierdził, że zdjęcia satelitarne pokazują, że w Teodozji Rosjanie rozstawili sieci i barki przy dojściu do portu, co pokazuje obawy Moskwy o dalsze ataki na jej okręty.

Jak powiedziała w środę rzeczniczka sił ukraińskich na południu kraju Natalia Humeniuk, w rezultacie ukraińskich uderzeń rosyjskie okręty wojenne już od dawna nie zbliżają się do brzegów Ukrainy kontrolowanych przez władze w Kijowie. Oznajmiła, że jednostki wroga pozostają aktywne w odległości co najmniej 100 mil morskich, czyli około 185 km od wybrzeża Ukrainy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz historyczny dla znawców. Pytamy o daty i rewolucje. Zdobędziesz 8/10, a uznamy cię za eksperta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj