Papież Franciszek udał się w czwartek po południu z niezapowiedzianą wizytą do parafii w tzw. trudnej, peryferyjnej dzielnicy Rzymu - Primavalle. Spotkał się tam na prywatnej rozmowie z grupą około 35 księży z całej okolicy. Jej mieszkańcy zmagają się z bezrobociem, handlem narkotykami i przemocą. Ostatnio zamordowane tam zostały dwie kobiety; jedna z nich to 17-latka zabita przez rówieśnika.
To drugi w ciągu kilku dni nieoczekiwany wyjazd papieża z Watykanu. W niedzielę udał się do Senatu Włoch, by oddać hołd byłemu prezydentowi Giorgio Napolitano przy jego trumnie.
Franciszek, jak się zauważa, zrobił w czwartek to, co miał w zwyczaju jako metropolita Buenos Aires - pojechał jako duszpasterz na peryferia.
Tematy rozmów
Uczestnicy spotkania, cytowani przez media, poinformowali, że papież rozmawiał z kapłanami na temat problemów tych przedmieść - kłopotów młodzieży, wykluczenia społecznego.
To było braterskie spotkanie pod znakiem dialogu - powiedział ksiądz Baldo Reina z diecezji rzymskiej.
Z Rzymu Sylwia Wysocka
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: papież Franciszek
Powiązane
Zobacz
|