Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrola PiS nad prokuraturą nawet po utracie władzy? Przepisy mogą być nieskuteczne

20 listopada 2023, 07:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/Newspix
Rządzący chcieli zachować kontrolę nad prokuraturą nawet po utracie władzy. Wiele wskazuje jednak na to, że wprowadzone przed wyborami przepisy okażą się nieskuteczne. Uzależnienie dymisji prokuratora krajowego od zgody prezydenta może łamać konstytucję - wynika z opinii sporządzonej dla Senatu.

Tuż przed wyborami weszła w życie nowelizacja prawa o prokuraturze, która przekazała wiele kompetencji prokuratora generalnego w ręce prokuratora krajowego (PK). Dzięki temu nawet po zmianie na stanowisku ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego wiele ma zależeć od obecnego PK Dariusza Barskiego. Jego z kolei nie da się odwołać bez zgody prezydenta.

Z przygotowanej dla Senatu opinii prof. Marka Chmaja wynika jednak, że konieczność uzyskania takiej zgody jest sprzeczna z konstytucją. O co chodzi? Otóż akty urzędowe prezydenta, by były ważne, muszą uzyskać kontrasygnatę w postaci podpisu premiera. Te, które tego nie wymagają, są wymienione w art. 144 ust. 3 konstytucji i nie ma tam żadnych aktów odnoszących się do powoływania lub odwoływania prokuratora generalnego i jego zastępców.

Aby więc decyzja głowy państwa – podejmowana na wniosek premiera – była ważna, musiałaby zostać zatwierdzona… przez premiera – wynika z opinii. Profesor Chmaj nazywa to „logiczną pętlą”. Ze względu na nią, decydując o ewentualnym odwołaniu PK, premier powinien więc w ogóle pominąć przepisy prawa o prokuraturze i zastosować bezpośrednio konstytucję.

– Takie stanowisko jest kuriozalne. Zgodnie z nim każdy organ, np. wójt jakiejś gminy, mógłby uznać, że dowolny przepis ustawy, albo cała ustawa, jest niezgodny z konstytucją i odmówić jego stosowania – komentuje Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.

Eksperci wskazują jednak, że i tak przepisy, które miały doprowadzić do zabetonowania prokuratury poprzez transfer wielu uprawnień PG do PK, mogą być nieskuteczne. Jak zauważa Bolesław Laszczak ze Stowarzyszenia Lex Super Omnia, choć teraz to prokurator krajowy powołuje i odwołuje szefów poszczególnych prokuratur, to nadal prokurator generalny kieruje działalnością prokuratury jako takiej i to właśnie on pozostaje przełożonym wszystkich prokuratorów, w tym PK.

– Jest również ich przełożonym dyscyplinarnym. Polecenia prokuratora generalnego kierowane do prokuratora krajowego muszą zostać przez tego drugiego zrealizowane – dodaje prok. Laszczak. – Konsekwencją nieuprawnionej odmowy realizacji takiego polecenia będzie de facto popełnienie przez PK deliktu dyscyplinarnego, co może prowadzić do jego zawieszenia.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj