Samolot pasażerski Boeing 747-8 wylądował awaryjnie w Miami w stanie Floryda po tym, jak “nastąpiła awaria silnika”.

Samolot w płomieniach

Nagranie opublikowane w mediach społecznościowych ukazało samolot 747-8 ciągnący płomienie i iskry z lewego skrzydła.

Reklama

Operator, nowojorski Atlas Air, poinformował, że samolot "doświadczył awarii silnika wkrótce po starcie". Jego pięcioosobowa załoga "postępowała zgodnie ze wszystkimi standardowymi procedurami i bezpiecznie wróciła na lotnisko" - podano w oświadczeniu, dodając, że zostanie przeprowadzona "dokładna inspekcja w celu ustalenia przyczyny".

"Dziura wielkości piłki do softballu"

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) poinformowała w piątek, że będzie prowadzić dochodzenie w sprawie incydentu, dodając, że ośmioletni samolot Boeing 747-8 zmierzał do Portoryko. We wstępnym raporcie stwierdzono, że inspekcja po wylądowaniu samolotu ujawniła "dziurę wielkości piłki do softballu" nad jednym z czterech silników, ale nie sprecyzowano.