Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecka prasa krytycznie o Berlinale. "Propalestyńskie show"

26 lutego 2024, 12:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gala Berlinale
Gala Berlinale/PAP/EPA
"Skandal na Berlinale: zdobywcy nagród oskarżają Izrael o ludobójstwo, a publiczność bije brawo" - pisze niemiecka praca o gali finałowej Festiwalu Filmowego Berlinale. W jej trakcie wielu artystów podkreślało solidarność z Palestyńczykami i żądało zawieszenia broni w Strefie Gazy.

Berliński dziennik "Der Tagespiegel", komentując sobotnią galę rozdania nagród 74. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Berlinale, pisze, że "kultura zawiodła jako poważne miejsce dialogu". Komentator gazety podkreśla, że celem kierownictwa festiwalu było "uznanie cierpienia wszystkich". Jego zdaniem cel ten nie został jednak osiągnięty. - Gala końcowa po raz kolejny pokazała, że sektor kultury nie jest w stanie przyjąć punktu widzenia Izraela, ani może nawet okazać trochę empatii dla cierpienia Izraelczyków. Wręcz przeciwnie, po całkowicie spartaczonej (wystawie sztuki współczesnej) Documenta i braku solidarności z Izraelem ze strony sektora kultury wkrótce po brutalnym ataku Hamasu, jednostronne Berlinale pokazuje teraz również, że kultura ma ogromny problem z Izraelem. Jest niezdolna do rozróżnienia – czytamy w "Der Tagespiegel".

Ostro o gali pisze tygodnik "Stern", który odnosi się m.in. do słów jednego z laureatów festiwalu, Bena Russella. Odbierając nagrodę, ubrany w chustę arafatkę, sprzeciwił się ludobójstwu w Strefie Gazy. - Najbardziej niepokojąca jest publiczność. Ci wystrojeni, rozradowani ludzie, którzy znaleźli się na liście gości, na której rzekomo nie powinno być miejsca dla nienawiści. Po wygłoszonych przez Russella oskarżeniach o ludobójstwo, a także żądaniu innych laureatów, by Niemcy już nie dostarczały broni do Izraela, publiczność zareagowała gorączkowym aplauzem. Niektórzy nienawidzą, inni świętują nienawiść. Nie wiadomo, co jest bardziej naganne – komentuje tygodnik.

gala-berlinale-38104516.jpg
Gala Berlinale/CLEMENS BILAN

Skandal na Berlinale: zdobywcy nagród oskarżają Izrael o ludobójstwo, a publiczność bije brawo – tak swój tekst na temat wydarzeń na festiwalu zatytułowała "Berliner Zeitung". - Wieczór rozdania nagród Berlinale prawdopodobnie będzie miał polityczne reperkusje. Kilku laureatów wyraźnie skrytykowało działania militarne Izraela w Strefie Gazy, czasami określając je mianem ludobójstwa. W sobotę na sali panowała duża aprobata, a prowadzący galę zachowywali się najwyraźniej powściągliwie. Tymczasem pierwsi politycy wzywają do wyciągnięcia konsekwencji – czytamy w „Berliner Zeitung”. 

Również "Der Spiegel" wskazuje, że gala finałowa festiwalu przebiegła w mocno politycznej atmosferze. - Laureaci zarzucali Izraelowi ludobójstwo i "rzeź" dziesiątek tysięcy ludzi. O terrorze Hamasu nie mówili – czytamy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Deutsche Welle
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj