By odstraszyć Izrael od odpowiedzi na atak kilkuset dronów i rakiet, Iran zapowiedział, że w kolejnym ataku użyje broni, "jakiej nikt jeszcze nie widział". Brysyjski "Daily Mail" zapytał ekspertów, czego może użyć Teheran.

Reklama

Broń EMP

W 2018 USA ostrzegło, że Iran posiada broń EMP. To broń elektromagnetyczna, która wykorzystuje silne impulsy elektromagnetyczne do zakłócania lub niszczenia urządzeń elektronicznych.Działa ona na zasadzie generowania krótkiego, ale niezwykle intensywnego pola elektromagnetycznego, które może indukować prądy elektryczne w pobliskich przewodach. Te prądy mogą następnie uszkodzić lub zniszczyć delikatne komponenty elektroniczne.

Ona sprawiłaby, że Izrael stałby się bezbronny - tłumaczy dr Asaf Romirowsky z londyńskiego King's College. Przestałyby bowiem funkcjonować bazy wojskowe, systemy obronne czy lotnictwo bojowe. To z kolei umożliwiłoby proirańskim bojówkom jak Hamas, Islamski Dżihad czy Hezbollah do bezkarnego zaatakowania Izraela rakietami i dronami z głowicami bojowymi, a władze w Jerozolimie nie miałyby jak obronić kraju przed takim nalotem.

Broń chemiczna

Reklama

Jest możliwe, że Islamska Republika ma w swoim arsenale broń chemiczną. W latach 80. Iran padł ofiarą tej broni, użytej przez Saddam Husseina, więc wie, jak jest zabójcza - tłumaczy profesor John Strawson z University of East London. Uczony dodaje, że kraje Zachodu wielokrotnie ostrzegały przed tym, że Iran gromadzi takie uzbrojenie - Teheran jednak zaprzeczał tym oskarżeniom.

Prof. Strawson uważa jednak, że użycie tej broni jest mało prawdopodobne, bo spowodowałoby brutalne kontruderzenie Izraela i sojuszników Jerozolimy.

Broń jądrowa

Zdaniem "Daily Mail", powstrzymany nalot dronów i pocisków balistycznych może skłonić Iran do przyspieszenia prac nad bronią jądrową. Władze w Teheranie mają bowiem dwie kopalnie uranu, reaktor i fabrykę przetwarzania uranu oraz wiele ośrodków badawczych.

W 2015 Iran - co prawda - podpisał specjalny układ z krajami Zachodu, Chinami i Rosją, w ramach którego miał powstrzymać prace nad bronią jądrową, jednak w 2018 Donald Trump wycofał USA z tego układu i nałożył na Teheran surowe sankcje.

W listopadzie 2023 raport MAEA stwierdzał, że irańskie zapasy uranu są 22 razy większe niż dozwolone w porozumieniu atomowym. W grudniu zaś agencja stwierdziła, że Iran przyspieszył prace nad wzbogacaniem uranu i ma wystarczająco materiałów na zbudowanie trzech bomb atomowych.

Jak tłumaczy Addham Mardini, były syryjski dyplomata, a obecnie wykładowca na uniwersytecie w Lancashire, broń atomowa mogłaby być albo użyta bezpośrednio przeciw Izraelowi, albo miałby służyć jako straszak, by powstrzymać Jerozolimę przed jakimikolwiek atakami na Iran i jego bojówki na Bliskim Wschodzie.