Budowali mimo decyzji sądu
"Hatice Kocalar została skazana za zaatakowanie dwóch pracowników firmy, którzy weszli na jej ziemię, by budować elektrownię cieplną, mimo decyzji sądu o wstrzymaniu prac" - pisze serwis Duvar. Kobieta odmówiła przekazania ziemi pod budowę obiektu i stawiała opór pracownikom, którzy przyjechali na jej działkę. Firma złożyła skargę, w której zarzuciła 75-latce pobicie.
Turczynka podkreśliła w trakcie procesu, że była sama w obliczu pięciu osób. Jej prawnik zwrócił uwagę, że kobieta ma 150 cm wzrostu i waży 45 kg, więc nie mogła pobić tych osób.
Kobieta broniła swojej ziemi
- Broniłam swojej ziemi, a każdy, kto broni swojej ziemi, nie może być przestępcą. Nikogo nie atakowałam i chcę być oczyszczona z zarzutów - powiedziała Kocalar.
Prokuratura domagała się pięciu lat pozbawienia wolności dla kobiety. Sąd skazał ją na grzywnę w wysokości ok. 4,5 tys. lir tureckich za pobicie (ok. 550 złotych). Obrona zapowiedziała zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego.
Dziennikarz. Od marca 2024 roku w redakcji Dziennik.pl. Wcześniej pisałem dla mediów lokalnych i ogólnopolskich. Najlepiej czuję się w tematyce społecznej, politycznej i kościelnej. Wierzę, że w swojej pracy mogę być głosem tych, których na co dzień nie chce się słyszeć. W wolnym czasie kibicuje londyńskiej Chelsea, uprawiam sport i oglądam włoskie kino. Jeśli masz dla mnie temat, zapraszam do kontaktu.