Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski okręt zniszczony u wybrzeży Krymu. "Saturn już nie popłynie"

6 czerwca 2024, 11:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Flota Czarnomorska
Rosyjski okręt zniszczony u wybrzeży Krymu. "Saturn już nie popłynie"/Shutterstock
"Ukraiński wywiad wojskowy HUR zniszczył kolejny okręt stacjonującej na Morzu Czarnym rosyjskiej Floty Czarnomorskiej" – poinformował w czwartek przedstawiciel HUR Andrij Jusow.

Według niezależnych kanałów w sieciach społecznościowych chodzi najprawdopodobniej o holownik. 

Zniszczony okręt

Blogerzy donoszą o nocnych wybuchach w pobliżu wsie Czarnomorskie na zachodnim wybrzeżu okupowanego przez Rosję Krymu.

Dziś w nocy zniszczono na Morzu Czarnym jeszcze jeden wrogi okręt. Szczegóły będą później. Działał oddział specjalny HUR, był atak morski, w wyniku czego mamy minus jeden okręt przeciwnika – mówił Jusow w ukraińskiej telewizji.

"Saturn już nie popłynie"

Portal Biełsat poinformował, że u wybrzeży okupowanego Krymu uderzono w holownik projektu 498 "Saturn".

"Saturn już nie popłynie - oznajmił ukraiński wywiad wojskowy, potwierdzając zniszczenie kolejnego rosyjskiego okrętu" - napisano.  Marynarka Wojenna ZSRR otrzymała tego typu holowniki pod kodem "Proteus" - napisał portal.

Bolesne straty Rosji

30 maja HUR poinformował, że z pomocą dronów morskich ukraińskiej produkcji Magura zniszczył u wybrzeży Krymu dwa rosyjskie kutry KS-701 klasy Tuniec. Są to jednostki patrolowe używane przez rosyjską straż graniczną, podlegającą Federalnej Służbie Bezpieczeństwa.

Największą stratę podczas wojny z Ukrainą rosyjska marynarka wojenna poniosła w kwietniu 2022 roku, gdy zatopiono krążownik rakietowy Moskwa - flagowy okręt Floty Czarnomorskiej. Według Kremla na krążowniku zginął zaledwie jeden członek załogi, a 27 uznano za zaginionych. Faktyczna liczba poległych była prawdopodobnie znacznie większa. W ocenie niezależnych obserwatorów śmierć mogło ponieść nawet ponad 400 rosyjskich wojskowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Nie są w stanie zejść". TOPR podrywał śmigłowiec trzy razy, na lądowisko wezwano policję »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj