Generał uważa, że każda możliwość rozwoju sytuacji musi być brana pod uwagę.
Jeśli Rosja odniosłaby sukces w Ukrainie, mogłaby zwiększyć swoje aspiracje, zwłaszcza gdyby skutecznie zastraszyła i zaszantażowała Zachód, aby ten zaprzestał wsparcia dla Kijowa - ocenił wojskowy.
Cyniczny rachunek Putina
Generał Koziej zauważa, że Władimir Putin, dokonując cynicznego rachunku zysków i strat, prawdopodobnie nie zdecyduje się na pełnowymiarową wojnę z NATO. Jednak nie wyklucza możliwości dalszych prób siłowego odrywania terytoriów innych państw. Rosja mogłaby po odnowieniu swoich sił, które obecnie są wyczerpywane w Ukrainie, rozważyć nowe cele, zwłaszcza w rejonie Morza Bałtyckiego - komentuje.
Pomost do Kaliningradu
Generał Koziej prognozuje, że jednym z możliwych scenariuszy byłaby operacja w rejonie Morza Bałtyckiego, mająca na celu wybicie pomostu do Kaliningradu. Taka operacja mogłaby być realizowana szybko i z zaskoczeniem, co stanowiłoby wyzwanie dla NATO i zmusiłoby Sojusz do natychmiastowej reakcji - twierdzi generał.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.