Dziennik Gazeta Prawana logo

Lesbijka kandydatką skrajnej prawicy na kanclerza Niemiec

7 października 2024, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alice Weidel
Alice Weidel/PAP Archiwalny
To może zdumiewać, ale właśnie zdeklarowana lesbijka Alice Weidel będzie kandydatką prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec na kanclerza RFN w wyborach parlamentarnych w 2025 roku. Wybór współprzewodniczącej partii poparła zdecydowana większość członków AfD na zjeździe w Ulm w Badenii-Wirtembergii.

Za kandydaturą Weidel zagłosowało 86,5 proc. członków obecnych na zjeździe krajowym AfD. Współprzewodniczący partii Tino Chrupalla zrezygnował wcześniej z kandydowania – czytamy na portalu dziennika "Die Welt".

Protesty przeciw skrajnej prawicy

Sobotniemu zjazdowi AfD w Ulm towarzyszyły protesty. Około 2000 osób wyszło na ulice miasta, aby zademonstrować swój sprzeciw wobec skrajnej prawicy.

Oficjalną nominację z ramienia partii Alice Weidel ma otrzymać w marcu podczas konferencji partyjnej.

Kogo wystawią inne partie?

Spośród największych ugrupowań politycznych w Niemczech jako pierwsza swojego kandydata na kanclerza zaprezentowała chadecja. We wrześniu CDU/CSU oficjalnie nominowała przewodniczącego CDU Friedricha Merza.

Decyzji o wyborze kandydata na kanclerza nie podjęli jeszcze m.in. socjaldemokraci i Zieloni. Gdy część polityków SPD popiera ponowne wystawienie do walki wyborczej kanclerza Olafa Scholza, niemieckie media wskazują na najpopularniejszego polityka w kraju, ministra obrony Borisa Pistoriusa.

Spekuluje się też, że kandydatem Zielonych na kanclerza w przyszłorocznych wyborach do Bundestagu może zostać obecny wicekanclerz, minister gospodarki Robert Habeck. Szefowa MSZ i koleżanka partyjna Habecka Annalena Baerbock powiedziała w lipcu w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji CNN, że nie zamierza ubiegać się o tę funkcję. Zamiast tego chce skupić się na obowiązkach szefowej niemieckiej dyplomacji.

Kontrowersje wokół nominacji Weidel

Nominacja dla Alice Weidel oznacza, że współprzewodnicząca AfD jest pierwszą jawną lesbijką ubiegającą się o stanowisko kanclerza Niemiec. Ta ominacja wywołuje opór także w środowisku LGBT.

"Mimo że Weidel otwarcie przyznaje się do swojej orientacji, zaznacza, że nie utożsamia się z ruchem queer, a swoją tożsamość definiuje wyłącznie jako lesbijka. Jej nominacja budzi liczne kontrowersje, szczególnie w kontekście przynależności do AfD, która słynie z radykalnych, konserwatywnych poglądów oraz stanowczej opozycji wobec polityki wspierającej prawa osób LGBTQ+" - zauważa portal Queer.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj