Dziennik Gazeta Prawana logo

Bunt propalestyńskich wyborców pozbawi Harris prezydentury? To niewykluczone

16 października 2024, 21:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jest Temat
Bunt pro palestyńskich wyborców pozbawi Harris prezydentury? To niewykluczone/dziennik.pl
Oba obozy polityczne w USA obawiają się ostracyzmu ze strony organizacji wspierających Izrael i głównonurtowej amerykańskiej opinii publicznej. Jednocześnie trwa rebelia propalestyńskich wyborców, którzy stali po stronie Demokratów, a teraz grożą bojkotem wyborów - wskazał w programie Jest Temat Dziennik.pl Jakub Dymek, ekspert ds. polityki amerykańskiej, współautor kanału "Dwie Lewe Ręce". 

Zarówno Demokraci i Republikanie postanowili pogrzebać sprawę palestyńską na ołtarzu normalizacji Izraela, co dowodzi słuszności mojej tezy o “odwróconej zimnej wojnie”. Dzisiaj to klienci Stanów Zjednoczonych rozgrywają swoje interesy kosztem Waszyngtonu, a nie odwrotnie - mówił Dymek w rozmowie z Piotrem Nowakiem z Dziennik.pl

Nie opłaca się potępiać Izraela? 

Siły polityczne w USA obawiają się zmienić kurs polityki zagranicznej choćby o milimetr względem Izraela, ponieważ w utylitarnym, cynicznym rozumowaniu uważają, że to wciąż głosy sympatyków sprawy izraelskiej, a nie palestyńskiej te wybory rozstrzygną. Mają dostęp do zaawansowanych narzędzi do badania elektoratów, a więc możliwe, że mają rację - zauważył ekspert. 

Demokraci w pułapce. Stracą zwolenników Palestyny?

Jak zauważył Dymek, jest to jednak pewne ryzyko dla Partii Demokratycznej, która w sprawie konfliktu na Bliskim Wschodzie jest wewnętrznie podzielona. Publicysta wskazał, że szczególnie wśród młodszych wyborców coraz popularniejsza jest postawa antyizraelska. Nie bez znaczenia są też mniejszości etniczne wrogo nastawione do polityki Tel-Avivu.

W stanach takich jak Wisconsin, Michigan czy Illinois żyje więcej wyborców pochodzenia arabskiego niż wynosił margines zwycięstwa Joe Bidena w 2020 roku. Ci wyborcy już zapisali się do ruchu "uncommitted", powstałego z demokratycznej opozycji wobec polityki prezydenta Joe Bidena w sprawie konfliktu izraelsko-palestyńskiego, który w prawyborach składał głosy nieważne, aby zademonstrować swój sprzeciw. Ten ruch w Michigan zgarnął 10-11 proc. głosów. Ktoś powie, że to nieznaczące, ale przy wyrównanej rywalizacji ta grupa może mieć wpływ na wynik wyborczy - mówił Dymek. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tematy: jest temat
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj