Dziennik Gazeta Prawana logo

Alarm bombowy przy granicy z Polską. Z lotniska w Rosji wystartował myśliwiec MiG-31K

13 marca 2025, 12:12
[aktualizacja 13 marca 2025, 12:21]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
MiG-31K z pociskiem Kindżał
MiG-31K z pociskiem Kindżał/ShutterStock
Na terytorium Ukrainy, w tym w obwodach graniczących z Polską, ogłoszono w czwartek po południu alarm bombowy z powodu zagrożenia ostrzałami rosyjskiego lotnictwa. Kanały monitorujące uprzedziły o starcie w Rosji myśliwca MiG-31K, mogące przenosić rakiety Kindżał.

Pociski te są w stanie dosięgnąć celu w każdym zakątku Ukrainy.

Start MiG-a z rosyjskiego lotniska

Samolot MiG-31K wystartował z lotniska Sawaslejka w obwodzie niżnonowogrodzkim.

Wizyta wysłannika USA w Moskwie

Ukraińskie władze ogłosiły alarm niedługo po tym, gdy do Moskwy przybył amerykański wysłannik ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff.

Wysłannik USA ma spotkać się z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, a tematem rozmów będzie m.in. amerykańska propozycja 30-dniowego zawieszenia broni w Ukrainie.

Będzie to drugie spotkanie Witkoffa z Putinem. 12 lutego rozmawiali oni w Moskwie przez trzy godziny. Tamta wizyta wysłannika Białego Domu w Moskwie stanowiła część wysiłków nowej administracji USA, które doprowadziły do uwolnienia Marca Fogla, amerykańskiego nauczyciela skazanego w Rosji na 14 lat więzienia za posiadanie medycznej marihuany.

Według "New York Timesa" cel ówczesnej wizyty Witkoffa wykraczał poza negocjacje dotyczące wymiany więźniów. Amerykański wysłannik został upoważniony przez administrację Donalda Trumpa do "otwarcia kanału dyplomatycznego z Rosją" – podał wówczas dziennik, opisując to jako możliwy "pierwszy krok w rozmowach na temat zakończenia wojny w Ukrainie".

Była to pierwsza oficjalnie potwierdzona wizyta wysokiego rangą urzędnika USA w Rosji od 2021 roku, kiedy ówczesny szef CIA William Burns przybył do tego kraju, próbując zapobiec rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Wcześniej w czwartek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że tego dnia Putin "może odbyć międzynarodową rozmowę telefoniczną", ale nie ujawnił z kim. Powiedział, że USA przekazały Rosji pewne informacje na temat proponowanego zawieszenia broni na Ukrainie i mają to robić w trakcie oczekiwanych bezpośrednich rozmów w nadchodzących dniach. Potwierdził, że amerykańscy negocjatorzy są w drodze do Moskwy.

"Piłka jest po stronie Rosji"

Po zakończonych we wtorek rozmowach USA-Ukraina w Arabii Saudyjskiej sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że propozycja 30-dniowego zawieszenia broni zostanie złożona Rosji "wieloma kanałami". Zaznaczył, że teraz "piłka jest po stronie Rosji", i wyraził oczekiwanie, że Moskwa wykona gest dobrej woli i zgodzi się na rozejm.

Prezydent USA Donald Trump we wtorek powiedział, że liczy, iż Moskwa przyjmie tę propozycję. Zasugerował, że sam będzie rozmawiał z Putinem "jeszcze w tym tygodniu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj