Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump zdecydował o ataku na Iran w środę. Słowa o dyplomacji "zasłoną dymną"

22 czerwca 2025, 09:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Trump starał się osłabić czujność Iranu
Donald Trump starał się osłabić czujność Iranu/PAP/EPA
W nocy z soboty na niedzielę wojska USA przeprowadziły nalot na irańskie obiekty nuklearne. Prezydent USA Donald Trump już w środę mówił w prywatnych rozmowach, że zaatakuje Iran. Publiczne zapowiedzi, że decyzję podejmie w ciągu dwóch tygodni, by dać czas na wysiłki dyplomatyczne, była zasłoną dymną - podał magazyn "The Atlantic".

Jak poinformowało pismo, powołując się na cztery osoby, wtajemniczone w plany prezydenta USA, czwartkowa zapowiedź Trumpa, że z uwagi na "znaczącą możliwość negocjacji" z Iranem podejmie decyzję w sprawie ataku w ciągu dwóch tygodni, była manewrem obliczonym na osłabienie czujności Iranu.

Prywatne rozmowy Donalda Trumpa o wojnie

W rzeczywistości już dzień wcześniej miał "prywatnie zakomunikować" swoją decyzję. Jeszcze w piątek Trump zapewniał, że woli rozwiązanie dyplomatyczne, nie wykluczał wywarcia presji na Izrael, by doprowadzić do zawieszenia broni, i twierdził, że bombardowanie Iranu nie będzie konieczne.

Trump "myli przeciwnika"

Niedzielnemu uderzeniu USA na irańskie obiekty atomowe towarzyszyły także inne działania dla zmylenia przeciwnika. W sobotę przedstawiciele Pentagonu przekazali mediom, że z bazy Sił Powietrznych Whiteman w stanie Missouri wyleciały bombowce B-2, zmierzające na wyspę Guam na Pacyfiku. Według publicznie dostępnych danych samoloty były wciąż w drodze na wyspę, kiedy inna grupa tych bombowców dokonała ataku na Iran. Według "New York Timesa" grupa ta wyruszyła z bazy w Missouri znacznie wcześniej, lecąc przez 37 godzin non stop na wschód, kilkakrotnie tankując paliwo w powietrzu. Według "NYT" zaskoczeniem było również użycie okrętów podwodnych do wystrzelenia 30 rakiet manewrujących Tomahawk.

Co zakomunikowały USA Iranowi?

Według telewizji CBS przedstawiciele administracji Trumpa zakomunikowali Iranowi w sobotę, że uderzenie to było jedynym planowanym działaniem USA i że Waszyngton nie zamierza dążyć do zmiany reżimu w Teheranie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj