Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Muzeum Wojny w Donbasie. Tu nic nie jest rekonstrukcją… Zobacz ZDJĘCIA

Wieża czołgu to wszystko, co zostało z niego po trwającej 242 dni obronie lotniska w Doniecku. Hala ze zdjęciami ofiar (i to wyłącznie z Obwodu Dniepropietrowskiego) poraża zwłaszcza w zestawieniu z rysunkami dzieci marzących o pokoju. Ta wojna jest tuż za naszą miedzą. To dlatego od półtora roku powtarzamy, że import antracytu z okupowanego Zagłębia Donieckiego, który przyjeżdża do UE na rosyjskich papierach, jest pośrednim wspieraniem rosyjskich separatystów – pieniądze z tego procederu bowiem pozwalają na finansowanie im zakupu broni.
Wieża czołgu to wszystko, co zostało z niego po trwającej 242 dni obronie lotniska w Doniecku. Hala ze zdjęciami ofiar (i to wyłącznie z Obwodu Dniepropietrowskiego) poraża zwłaszcza w zestawieniu z rysunkami dzieci marzących o pokoju. Ta wojna jest tuż za naszą miedzą. To dlatego od półtora roku powtarzamy, że import antracytu z okupowanego Zagłębia Donieckiego, który przyjeżdża do UE na rosyjskich papierach, jest pośrednim wspieraniem rosyjskich separatystów – pieniądze z tego procederu bowiem pozwalają na finansowanie im zakupu broni. / dziennik.pl / Karolina Baca-Pogorzelska
W Donbasie trwa wojna. To, co widać na zdjęciach z Muzeum ATO (muzeum wojny w Donbasie) w Dnieprze nie jest jej rekonstrukcją. To prawdziwe dziury po prawdziwych kulach, prawdziwie uszkodzone wybuchami pojazdy, prawdziwy sprzęt, który brał udział w trwających od 2014 r. walkach.

Powiązane

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Zobacz
Reklama
Reklama