Muzeum Wojny w Donbasie. Tu nic nie jest rekonstrukcją… Zobacz ZDJĘCIA
16 marca 2019, 10:27
W Donbasie trwa wojna. To, co widać na zdjęciach z Muzeum ATO (muzeum wojny w Donbasie) w Dnieprze nie jest jej rekonstrukcją. To prawdziwe dziury po prawdziwych kulach, prawdziwie uszkodzone wybuchami pojazdy, prawdziwy sprzęt, który brał udział w trwających od 2014 r. walkach.
1/8 Wieża czołgu to wszystko, co zostało z niego po trwającej 242 dni obronie lotniska w Doniecku. Hala ze zdjęciami ofiar (i to wyłącznie z Obwodu Dniepropietrowskiego) poraża zwłaszcza w zestawieniu z rysunkami dzieci marzących o pokoju. Ta wojna jest tuż za naszą miedzą. To dlatego od półtora roku powtarzamy, że import antracytu z okupowanego Zagłębia Donieckiego, który przyjeżdża do UE na rosyjskich papierach, jest pośrednim wspieraniem rosyjskich separatystów – pieniądze z tego procederu bowiem pozwalają na finansowanie im zakupu broni.
dziennik.pl/Karolina Baca-Pogorzelska
2/8Herb Ukrainy wykonany z łusek, otoczony prawdziwymi naszywkami walczących batalionów. Pizza Veterano, prowadzona przez weteranów wojny w Donbasie.jpg
dziennik.pl/Karolina Baca-Pogorzelska
3/8242 dni - tyle trwała obrona lotniska w Doniecku
dziennik.pl/Karolina Baca-Pogorzelska
4/8Ambulans ostrzelany podczas walk w Donbasie
dziennik.pl/Karolina Baca-Pogorzelska
5/8Sprzęt z walk w Donbasie.jpg
dziennik.pl/Karolina Baca-Pogorzelska
6/8Sprzęt, który brał udział w walkach i efekty zniszczeń wojennych. To nie kopie, a oryginały, które przyjechały z frontu
dziennik.pl/Karolina Baca-Pogorzelska
7/8Tablica miasta Słowiańsk, dziś już na terytorium kontrolowanym przez Ukrainę
dziennik.pl/Karolina Baca-Pogorzelska
8/8Veterano Pizza
dziennik.pl/Karolina Baca-Pogorzelska
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl