Wojna na Ukrainie. Bohaterowie niewidzialnego frontu [FOTOREPORTAŻ Z DONBASU]
17 czerwca 2019, 10:59
Kiedyś ostrzelano słupy energetyczne. Zołote przez 27 godzin było bez
prądu. – Kable przeciągaliśmy własnym traktorem – opowiada związkowiec.
1/6 Na rosyjsko-ukraińskiej wojnie o Zagłębie Donieckie zginęło kilkanaście tysięcy osób. Konflikt trwa już dłużej niż sowiecko-niemiecka wojna lat 1941–1945, która dla mieszkańców Donbasu często bywa punktem odniesienia. Poza tym wojskowym jest tu jeszcze jeden front. To górnicy, którzy mimo ostrzałów i opóźnień w wypłacie pensji nie porzucili swoich kopalń. Gdyby to zrobili, kopalniom groziłoby zalanie, a co za tym idzie – apokalipsa dla kilku miast, w których nie ma nic poza nimi.
Kopalnia Zołote leży w 12-tysięcznym miasteczku o tej samej nazwie w obwodzie ługańskim, 800 m od linii rozgraniczającej pozycje ukraińskie od sił samozwańczej Ługańskiej Republiki Ludowej.
Dziennik Gazeta Prawna
2/6Kopalnia Zołote Fot. Karolina Baca-Pogorzelska, Michał Potocki
Dziennik Gazeta Prawna
3/6Zołote Fot. Karolina Baca-Pogorzelska, Michał Potocki
Dziennik Gazeta Prawna
4/6Zołote Fot. Karolina Baca-Pogorzelska, Michał Potocki
Dziennik Gazeta Prawna
5/6Zołote Fot. Karolina Baca-Pogorzelska, Michał Potocki
Dziennik Gazeta Prawna
6/6Zołote Fot. Karolina Baca-Pogorzelska, Michał Potocki
Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna