Dziennik Gazeta Prawana logo

Pornografia w spocie okołowyborczym? TVP i Polskie Radio nie chcą go wyemitować

3 listopada 2014, 18:26
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Julia Kamińska w spocie "Obywatele decydują"
Julia Kamińska w spocie "Obywatele decydują"/YouTube
"Obsceniczy i wulgarny. Kojarzy się z pornografią". Publiczne media nie chcą pokazać spotu zachęcającego do rozliczania polityków z ich wyborczych obietnic.

Kampania "Obywatele decydują" w spocie zachęca do kontroli obietnic wyborczych polityków. Ale ma problem, bo mediom wykorzystane w nim "polewanie wodą" źle się kojarzy.

” - tak zaczyna się spot nakręcony przez Instytut Spraw Obywatelskich (INSPRO). A w nim Julia Kamińska (aktorka najlepiej znana jako Brzydula) jest polewana wodą podczas codziennych czynności. 

Ale nie jest to kolejne Ice Bucket Challenge, bo nagranie kończy się wezwaniem: . Spot ten zapowiada kolejną odsłonę społecznej akcji kontroli wyborczych obietnic. A w serwisie internetowym, do którego kieruje znajdują się gotowe elektroniczne zapytania, które można wysyłać do samorządowych polityków z pytaniami o realizację ich obietnic z 2010 roku. Wszystko po to, by każdy mógł sam swoich lokalnych przedstawicieli rozliczyć przed wyborami 16 listopada.

Spot z Julią Kamińską w ciągu kilku dni na YouTube obejrzało blisko 50 tysięcy osób. Jednak jest nikła szansa, by dotarł do społeczeństwa za pośrednictwem publicznej telewizji i radia. Choć INSPRO jako organizacja pożytku publicznego ma zapewniony darmowy czas antenowy na swoje kampanie społeczne w mediach publicznych, to klipu ani w Polskim Radiu, ani w Telewizji Polskiej nie ma.

Dziś właśnie Instytut otrzymał z PR oficjalną odmowę: - odpisał rzecznik PR Radosław Kazimierski.

Nieznana wciąż jest decyzja telewizji. - - mówi nam Rafał Górski, szef INSPRO. - - dodaje. Dlatego właśnie ta organizacja dziś wysłała do Juliusza Brauna, prezesa TVP, list w którym apelują: .

Nieoficjalnie od jednego z uczestników komisji oceniającej to nagranie usłyszeliśmy, że spot skojarzył jej się z stylistyką z filmów pornograficznych. - - tłumaczy Górski.

To nie pierwszy społeczny spot, któremu media publiczne odmówiły publikacji. Warunków nie spełniała choćby społeczna reklama "Mafia dla psa": 

W spocie namawiającym do przekazywania datków na rzecz fundacji "Przytul Psa" zagrał Piotr Cyrwus, znany szerzej jako "Rysiek z Klanu", który stwierdził, że . Dla TVP język był zbyt dosadny, za to internauci byli zachwyceni - do dziś filmik obejrzano ponad 3,6 miliona razy, a Fundacji udało się w kilka dni zebrać 50 tysięcy złotych.

Po sporych debatach zdecydowała się zaś TVP wyemitować także budzący kontrowersje spot Fundacji Mamy i Taty w ramach kampanii: "Rozwód? Przemyśl to". Reklama miała formę bajki. Czytany przez lektora tekst brzmi: - .

Początkowo komisja do spraw kampanii społecznych TVP uznała, że spot sugeruje większą odpowiedzialność mężczyzn za rozpad małżeństwa. Ostatecznie jednak widzowie mogli zobaczyć materiał w telewizji publicznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj