W roku 2008 przyroda zabiła 220 tys. ludzi
01 stycznia 2009Największą katastrofą zeszłego roku nie był wcale początek kryzysu gospodarczego. Z szacunków giganta ubezpieczeniowego Munich Re wynika, że klęski żywiołowe, jakie dotknęły świat w ostatnich dwunastu miesiącach, były jednymi z najtragiczniejszych w historii zarówno pod względem liczby ofiar, jak i wysokości wyrządzonych szkód - czytamy w DZIENNIKU.
