Dziennik Gazeta Prawana logo

Jarosław Kaczyński oskarżony przez Krzysztofa Brejzę. Jest wyrok sądu

27 stycznia 2026, 15:08
[aktualizacja 27 stycznia 2026, 15:41]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Trębicki
Sędzia Tomasz Trębicki na sali rozpraw Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście, PAP/Tomasz Gzell/PAP
Sąd podjął decyzję w sprawie Jarosława Kaczyńskiego, oskarżonego przez Krzysztofa Brejzę o zniesławienie. Chodzi o słowa prezesa PiS, który zarzucił europosłowi KO popełnienie "poważnych i odrażających przestępstw".

Sprawa dotyczyła słów prezesa PiS, które padły na posiedzeniu sejmowej komisji śledczej do spraw Pegasusa w marcu 2024 r. Jarosław Kaczyński mówił wówczas odnosząc się do Brejzy: "Znaczący polityk formacji opozycyjnej dopuszcza się bardzo poważnych, a przy tym odrażających przestępstw". W tej sprawie Sejm uchylił Kaczyńskiemu immunitet w marcu zeszłego roku.

Sąd uznał, że prezes PiS dopuścił się zarzuconego czynu, ale ma on znikomą szkodliwość społeczną. Sprawa została umorzona.

Jarosław Kaczyński przed sądem

W listopadzie ubiegłego roku Jarosław Kaczyński wyjaśniał przed sądem, że był zobowiązany przez komisję śledczą do przedstawienia wszystkiego, co wie w danej sprawie. Powiedział, że jako wicepremier zajmujący się m.in. kwestiami bezpieczeństwa uzyskał informacje, że Krzysztof Brejza podjął "działania bezprawne" i "moralnie odrażające".

Proces zakończył się 13 stycznia. Po wysłuchaniu mów końcowych sędzia Tomasz Trębicki oznajmił, że ze względu na złożoność sprawy ogłoszenie wyroku zostaje odroczone do 27 stycznia.

Obrona prezesa Prawa i Sprawiedliwości, reprezentowana przez mecenasa Bogusława Kosmusa, argumentowała, że Kaczyński był przymuszony do wypowiedzenia się przez posłów komisji. Podkreślono, że jego działanie wynikało z poczucia obowiązku prawnego.

Brejza o "brutalnej kampanii zniesławień"

Krzysztof Brejza uważał jednak, że oskarżenia Kaczyńskiego były elementem "brutalnej kampanii zniesławień", które zaszkodziły jego reputacji. Podczas procesu zaznaczył, że niezależnie od werdyktu, oskarżenia wpłynęły na jego publiczny wizerunek, wywołując negatywne odbicie w opinii społecznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj