Luty 2026 roku przynosi wyraźny przełom w nastrojach społecznych. Jak pokazuje badanie Opinia24 dla RMF FM, ponad połowa Polaków opowiada się za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej. Mimo ogólnego poparcia, podziały w społeczeństwie wciąż są głębokie. Badacze zauważyli, że wiek, płeć oraz wykształcenie drastycznie zmieniają perspektywę na ten temat.

Kto chce powrotu poboru?

Wyniki sondażu jasno definiują grupę, która najchętniej przywróciłaby dawne zasady. Służbę wojskową popierają przede wszystkim:

Reklama
  • Mężczyźni – aż 57 proc. z nich mówi "tak" dla powrotu do koszar.
  • Osoby w wieku 50-59 lat – w tej grupie poparcie sięga rekordowych 61 proc.
  • Osoby z wykształceniem zawodowym – 59 proc. ankietowanych z tej grupy popiera pobór.

Zwolennicy przywrócenia obowiązkowej służby często argumentują swoje zdanie potrzebą dyscypliny oraz koniecznością budowania silnych rezerw na wypadek konfliktu.

Młodzi stawiają opór

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda wśród osób, których obowiązek służby mógłby dotyczyć bezpośrednio. Największy sprzeciw zgłaszają:

  • Osoby w wieku 25-29 lat – aż 43 proc. z nich nie chce słyszeć o powrocie do wojska.
  • Osoby z wyższym wykształceniem – przeciwnicy stanowią tu 39 proc. badanych.

Dla najmłodszego pokolenia obowiązkowa służba jawi się jako przeszkoda w karierze zawodowej i ograniczenie wolności osobistej.

Sondaż ujawnia też silną korelację między preferencjami politycznymi a stosunkiem do munduru. Prawicowy elektorat niemal jednym głosem popiera powrót poboru:

  • Wyborcy Prawa i Sprawiedliwości – aż 73 proc. chce obowiązkowej służby.
  • Zwolennicy Karola Nawrockiego – około 60-62 proc. osób głosujących na tego kandydata popiera powrót do koszar.
  • Zupełnie inne nastroje panują po drugiej stronie sceny politycznej. Wśród wyborców Rafała Trzaskowskiego (z drugiej tury wyborów prezydenckich), sprzeciw wobec służby wojskowej deklaruje 35 proc. ankietowanych.

Firma Opinia24 zrealizowała sondaż w dniach 2-4 lutego 2026 roku. Badacze przepytali reprezentatywną grupę 1 001 dorosłych mieszkańców Polski. Aby zapewnić jak najwyższą dokładność, zastosowano metodę mieszaną: wywiady telefoniczne (CATI) oraz ankiety internetowe (CAWI).