Od kilku miesięcy w sieci można kupić koszulki i bluzy z biało-czerwonym logo "NOWROCKY". Właścicielami tej marki jest prywatna spółka. Firma reklamuje się wizerunkiem prezydenta. On sam też często pojawia się w ubraniach tej marki.

Marka Nowrocky pod lupą prokuratury

Okazuje się, że Prokurator Okręgowy w Gdańsku w poniedziałek, 16 lutego, skierował pismo do Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Przyczynkiem do tego był artykuł prasowy "Firma Nowrocky posługuje się znakiem, do którego nie ma prawa", który ukazał się w sobotę w Trójmiejskiej "Gazecie Wyborczej".

Reklama

Jak poinformował prok. Mariusz Duszyński celem pisma jest "rozważenie przeprowadzenia postępowania o wykroczenie, tj. o czyn z art. 308 ustawy Prawo własności przemysłowej". Artykuł ten mówi, że kto wprowadza do obrotu towary oznaczone znakiem towarowym z wyróżnikiem mającym wywołać mylne mniemanie, że przedmioty te korzystają z takiej ochrony, podlega karze grzywny.

Zamieszanie wokół znaku towarowego Nowrocky

Z informacji, do jakich dotarł Onet, wynika, że marka Nowrocky jest powiązana z prezydentem. Biało-czerwone logo zostało zarejestrowane w bazie Urzędu Patentowego przez Ninę Nawrocką, która jest siostrą prezydenta. Zgłoszenie wpłynęło do urzędu 5 listopada 2025 roku a spółka powstała 12 dni później.

Z tekstu "Gazety Wyborczej" wynika, że nie może jeszcze posługiwać się symbolem "R" w kółeczku, co oznacza, że marka jest zarejestrowana i chroniona. Obecnie trwa okres przejściowy, który według dziennika zakończy się 23 marca br. "Jeśli uwag nikt nie wniesie, Nawrocka po tym terminie uzyska ochronę dla znaku »NOWROCKY«. Dopiero wtedy towary z logo marki będą mogły legalnie korzystać z literki R w kółeczku" - pisze "Gazeta Wyborcza".

Tak sprawę komentuje Karol Nawrocki

Reklama

Prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z Polsat News powiedział, że z tą marką nie łączą go żadne relacje finansowe ani marketingowe. Dodał, że marka Nowrocky towarzyszyła mu w kampanii wyborczej i stała się jej elementem rozpoznawalnym. Wyjaśnił, że choć prawa do znaku towarowego ma jego siostra, to nie wiążą się z tym żadne profity finansowe.

Prezydent wyjaśnił, że ma to na celu ochronę wizerunku i zapobieżenie sytuacjom, w którym znak ten zostanie wykorzystany w kontekstach, z którymi nie chciałby być utożsamiany jako prezydent.