Dziennik Gazeta Prawana logo

Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Wysyłane są kolejne samoloty

8 marca 2026, 12:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
samolot Boeing-737
Jeden z samolotów Sił Powietrznych RP z Polakami ewakuowanymi z Bliskiego Wschodu po wylądowaniu na lotnisku Okęcie w Warszawie/PAP
Kryzys związany z atakiem Izraela i USA na Iran nie słabnie. W regionie jest niebezpiecznie. Polskie MSZ zorganizowało akcję ewakuacji Polaków z krajów Bliskiego Wschodu. Wysłane będą kolejne samoloty.

"Łącznie Bliski Wschód opuściło na tę chwilę 7160 polskich obywateli, w tym lotami komercyjnymi 6769, a rządowymi 391; w niedzielę planowany jest przylot do Polski kolejnych 1570 naszych obywateli" - poinformował szef MSZ Radosław Sikorski.

Sikorski w kontakcie z szefami MSZ państw Bliskiego Wschodu

Sikorski powiedział w niedzielę po spotkaniu zespołu koordynacyjnego ds. sytuacji na Bliskim Wschodzie, że rozmawiał ze wszystkimi ministrami spraw zagranicznych w tym regionie, aby udrożnić przyznawanie slotów i wsparcie dla rodaków. Zaznaczył, że w niedzielę rozmawiał z szefem dyplomacji Bahrajnu, a w sobotę do Warszawy przyleciał jego emiracki odpowiednik. Szef MSZ relacjonował, że w nocy z soboty na niedzielę dotarła grupa Polaków ewakuowanych z Kataru. Wskazał, że przedostali się oni najpierw konwojem autokarowym do Arabii Saudyjskiej, a stamtąd trzy samoloty zabrały ich do Polski. Jak podał, były to 282 osoby.

Sytuacja Polaków w ZEA

Minister przekazał, że do obywateli przebywających w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, którzy wymagają szczególnego wsparcia, w poniedziałek zostaną wysłane kolejne trzy samoloty. "Transport konwojem autokarowym do Maskatu w Omanie" - uzupełnił. "W kolejnych dniach będziemy wysyłać kolejne samoloty w ramach unijnego mechanizmu ochrony ludności, do Rijadu i Maskatu. Do tej pory preferencja była tylko dla obywateli naszego kraju, być może będzie miejsce dla obywateli innych krajów unijnych" - powiedział minister Sikorski. Przekazał, że najwięcej Polaków utknęło w ZEA (do 15 tys. turystów i rezydentów), ale - jak zaznaczył - tam przywracane są połączenia komercyjne i przepustowość w ZEA obecnie sięga 80 tys. osób dziennie, nie tylko Polaków. To, jak zaznaczył, oznacza że ok. 1 tys. polskich obywateli dziennie wraca do kraju komercyjnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj