W czasie sobotniej konwencji w Krakowie prezes PiS Jarosław Kaczyński wskazał byłego szefa MEN Przemysława Czarnka jako kandydata partii na premiera w rządzie, który po wygranych wyborach w 2027 r. miałoby sformować PiS.

Mocna deklaracja Czarnka ws. Grzegorza Brauna

Przemysław Czarnek został zapytany w Polsat News o ewentualną koalicję z Grzegorzem Braunem, który w sobotę odwiedził ambasadę Iranu, żeby złożyć kondolencje po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego. "Nie ma takiej możliwości" - odparł Czarnek i dodał, że jeśli wygra wybory, "na 200 procent" nie podejmie się współpracy z Braunem. "Środowisko, które broni pomników Armii Czerwonej przed dekomunizacją, środowisko, które wyraża współczucie z powodu śmierci kogoś, kto był dyktatorem, który wymordował mnóstwo Irańczyków w ostatnim czasie, to jest człowiek, który absolutnie nie nadaje się do jakiegokolwiek rządu" - podsumował kandydat PiS na premiera.

Reklama

Czarnek: Morawiecki myśli dokładnie tak jak ja

W programie padło pytanie, czy "radykalizm Czarnka" nie wyrzuci Mateusza Morawieckiego poza polityczną burtę. "Pan premier Mateusz Morawiecki jest tak samo radykalny jak ja. Ja nie rozumiem tego pojęcia. Jak ktoś mówi, że jest kobieta i mężczyzna, to to jest radyklane, czy mówi prawdę? Jeśli ktoś mówi, że jest mama i tata, to jest radyklane czy mówi prawdę? Jeśli ktoś mówi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, to jest radykalne czy mówi prawdę? Mówi prawdę. Cała wolność jest oparta na prawdzie" - powiedział Czarnek. Przekonywał, że "jeżeli nie będziemy realizować prawdy, to nie będzie wolności". "Zapewniam, że Mateusz Morawiecki myśli dokładnie tak samo" - zapewnił.

Reklama

Za czasów Morawieckiego "Polska miała wielki rozwój"

Kaczyński podczas krakowskiej konwencji zapowiedział, że były premier będzie odpowiedzialny w przyszłości za sprawy gospodarcze. Czarnek dopytywany o ewentualną rolę Morawieckiego powiedział, że "Polska miała wielki rozwój", za czasów byłego premiera. - Na razie nie formujemy żadnego rządu. (…) Bo teraz trzeba wykonać ciężką pracę przez tych kilkanaście miesięcy, a jak wygramy wybory, wtedy się będziemy zastanawiać kto na jakie stanowisko. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że Morawiecki ze swoimi programem gospodarczym, który zaprezentował przedwczoraj jest wybitnym znawcą gospodarki i jego wiedza będzie wykorzystana w 100 procentach - powiedział.