Czarnek zapowiedział powrót do węgla
Czarnek w sobotę został namaszczony na przez prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego na przyszłego premiera, o ile jego partia wygra przyszłe wybory parlamentarne i zostanie jej powierzona misja tworzenia rządu. Jedno już wiemy na pewno, pod rządami Czarnka Polska "wróci do normalności", czyli do wydobycia węgla.
Państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć "nie mamy już ETS-u w Polsce, nie ma żadnego ETS-u. Wypowiadamy to. Nasze firmy nie będą tego płacić. Nie mamy żadnego waszego miksu energetycznego. Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych oze-sroze dofinansowanych z dopłatami. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich. Mamy nasz węgiel. Nie mamy miksu energetycznego, mamy węgiel, wracamy do normalności. Bo każde normalne państwo robi to, co umie najlepiej, wykorzystuje wszystkie swoje potencjały. Naszym potencjałem jest węgiel - ogłosił kandydat PiS na premiera.
Polityk PSL ujawnił hipokryzję kandydata PiS na premiera
Do słów Czarnka w odniósł się europoseł PSL. Hetman w programie Konrada Piaseckiego "Kawa na ławę" ujawnił hipokryzję kandydata PiS na premiera. Były minister edukacji w rządzie Mateusza Morawieckiego nie zostawił suchej nitki na odnawialnych źródłach energii mówiąc o nich "oze-sroze", a jak się okazuje sam z nich ochoczo korzysta. Hetman na antenie TVN 24 powiedział, że Czarnek na dachu swojego domu ma zainstalowane panele fotowoltaiczne.
Kaczyński postawił na Czarnka
W sobotę Kaczyński, podczas konwencji w Polskim Towarzystwie Gimnastycznym "Sokół" w Krakowie, ogłosił, że to właśnie Czarnek będzie kandydatem ugrupowania na premiera w najbliższych wyborach parlamentarnych. My znów z hali "Sokoła" po prezydencie Andrzeju Dudzie, po prezydencie Karolu Nawrockim wsiadamy do tego znakomicie naoliwionego, przygotowanego polskiego pociągu szybkich prędkości, po to, żebyśmy wszyscy wygrali dla Polski. Jak słyszałem, mam być maszynistą w tym pociągu. Prezes Jarosław Kaczyński jest kierownikiem - mówił Czarnek tuż po ogłoszeniu decyzji.