- Po licznych zapowiedziach Ministerstwo Rolnictwa przedstawiło założenia projektu dotyczącego produkcyjnego charakteru ws
- Produkcja rolna przeszkadza mieszkańcom wsi
- Rolnik musiał wypłacić odszkodowanie za działalność rolniczą
- To właśnie przed takimi sytuacjami ma chronić ustawa o ochronie funkcji produkcyjnych wsi
- Nowy obowiązek dla właścicieli nieruchomości oraz nowe prawa dla rolników. Co zakłada projekt Ministerstwa Rolnictwa?
Po licznych zapowiedziach Ministerstwo Rolnictwa przedstawiło założenia projektu dotyczącego produkcyjnego charakteru ws
Jego celem jest zabezpieczenie realizacji funkcji produkcyjnych obszarów wiejskich oraz ograniczenie konfliktów społecznych na tym tle.
Projekt zakłada przygotowanie przepisów uwzględniających specyfikę życia na wsi, chroniących prawa wszystkich mieszkańców, przy jednoczesnym podkreśleniu szczególnej roli rolników jako dostawców żywności i innych dóbr publicznych. Ministerstwo postanowiło uregulować istotną kwestię, ponieważ konfliktów w sprawie produkcji rolnej na wsi nie brakuje.
Produkcja rolna przeszkadza mieszkańcom wsi
Coraz częściej mieszkańcy wsi i małych miejscowości skarżą się na uciążliwe zapachy oraz zanieczyszczenia wynikające z niewłaściwego składowania obornika i innych odpadów rolniczych. Do Sejmu trafiła nawet petycja, aby przepisy ustawy o odpadach objęły również słomę, odchody zwierzęce i inne pozostałości z produkcji rolnej. Do dziś nie zajęto jednak stanowiska w tej sprawie.
Mieszkańcy, broniąc swoich praw, mogą powołać się na przekroczenie tzw. immisji, o których mowa w art. 144 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym:
„Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.”
Rolnik musiał wypłacić odszkodowanie za działalność rolniczą
Głośnym przykładem jest sprawa Szymona Kluki, właściciela niewielkiej chlewni w Grodzisku pod Łodzią. Sąsiedzi zażądali od rolnika odszkodowania za uciążliwe zapachy i hałas pochodzące z jego gospodarstwa.
Sprawa trafiła aż do Sądu Najwyższego, który oddalił kasację, uznając zasadność wcześniejszych wyroków. Tym samym rolnik wyczerpał wszystkie dostępne środki odwoławcze i musi wypłacić odszkodowanie. Sędzia Władysław Pawlak, prowadzący sprawę, wskazał, że właściciel nieruchomości ma obowiązek powstrzymywać się od immisji przekraczających przeciętną miarę i utrudniających korzystanie z nieruchomości sąsiednich.
Bez znaczenia dla sądu pozostawał fakt, że rolnik prowadził działalność na niewielką skalę i zgodnie z prawem, a jego gospodarstwo funkcjonowało w tym miejscu od pokoleń. Nie miało również znaczenia, że nowi mieszkańcy pojawili się później. Kluczowe było to, że działalność gospodarstwa realnie zakłócała korzystanie z sąsiednich nieruchomości. Według rolników, wyrok ten stanowi niebezpieczny precedens, gdyż już dzisiaj wiele osób nie chcę prowadzić produkcji rolnej.
To właśnie przed takimi sytuacjami ma chronić ustawa o ochronie funkcji produkcyjnych wsi
Choć współczesna wieś ma charakter wielofunkcyjny, jej podstawową rolą pozostaje produkcja żywności – kluczowa dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju - zaznacza w komunikacie Ministerstwo Rolnictwa. Jednocześnie obszary wiejskie dynamicznie się zmieniają. Spada liczba gospodarstw i osób pracujących w rolnictwie, a rośnie liczba mieszkańców niezwiązanych z produkcją rolną. Dla przykładu – w 2020 r. działało 582,1 tys. gospodarstw utrzymujących zwierzęta, czyli o 36,9% mniej niż w 2010 r.
Ministerstwo Rolnictwa wskazuje, że działalność rolnicza – ze względu na swoją specyfikę – wiąże się z naturalnymi uciążliwościami, takimi jak hałas czy zapachy. Coraz częściej jednak pojawia się presja na ich ograniczenie, zwłaszcza w godzinach wieczornych i nocnych. Wzrasta także liczba konfliktów przestrzennych, szczególnie tam, gdzie tereny przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową graniczą z obszarami produkcji rolnej. W związku z tymi zmianami społecznymi konieczne jest wprowadzenie regulacji chroniących podstawową funkcję wsi – funkcję produkcyjną- przy jednoczesnym zapewnieniu możliwie bezkonfliktowego współżycia mieszkańców - informuje resort.
Nowy obowiązek dla właścicieli nieruchomości oraz nowe prawa dla rolników. Co zakłada projekt Ministerstwa Rolnictwa?
Projekt ustawy przewiduje m.in.:
- zmianę Kodeksu cywilnego poprzez wskazanie, że prowadzenie działalności rolniczej mieści się w granicach normalnego korzystania z nieruchomości i co do zasady nie powinno być uznawane za nadmierne oddziaływanie na sąsiadów (z wyjątkiem sytuacji naruszenia zasad prawidłowej gospodarki rolnej lub przepisów prawa);
- zmianę Kodeksu wykroczeń, polegającą na wyłączeniu karalności za zakłócanie spokoju lub spoczynku nocnego, jeśli wynika ono z prowadzenia działalności rolniczej (np. hałas maszyn lub zwierząt);
- zmianę ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego poprzez wprowadzenie obowiązku składania oświadczenia przez nabywcę nieruchomości położonej poza miastem, że jest świadomy możliwych uciążliwości związanych z działalnością rolniczą prowadzoną w sąsiedztwie.
W efekcie nabywcy będą już na etapie zakupu nieruchomości informowani o potencjalnych niedogodnościach, co ma ograniczyć przyszłe konflikty.
Prezydent również popiera kierunek zmian
Zarówno rząd, jak i prezydent dostrzegają potrzebę wprowadzenia regulacji chroniących funkcję produkcyjną wsi. Równolegle powstaje także projekt przygotowywany przez PiS we współpracy z prezydentem. „Ustawa ta jest potrzebna, abyśmy na własne życzenie nie wyeliminowali rolników ze wsi” – powiedział PAP poseł Ciecióra. Podkreślono, że obecnie rolnicy podlegają takim samym przepisom dotyczącym immisji jak inne podmioty, co prowadzi do licznych sporów.
Projekt zakłada również wprowadzenie obligatoryjnej mediacji w przypadku konfliktów między rolnikami a innymi mieszkańcami. W mediacje miałyby być zaangażowane m.in. ośrodki doradztwa rolniczego, które mogłyby ocenić, czy dochodzi do przekroczenia dopuszczalnych norm. „Walczymy o normalność” – zapowiadają posłowie PiS.
Kiedy ustawa wejdzie w życie?
Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to III kwartał 2026 r.
Biorąc pod uwagę równoległe prace rządu, opozycji oraz prezydenta, istnieje duża szansa, że ustawa ostatecznie wejdzie w życie.
Źródła:
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
PAP
Farmer.pl