Dziennik Gazeta Prawana logo

Sejm zdecydował ws. zarobków lekarzy. Koniec z samowolą i tajemnicą

Posłowie
Sejm zajął się zarobkami lekarzy/PAP
Sejm zajął się w piątek sprawą wynagrodzeń lekarzy. Uchwalił ustawę o powiązaniu informacji o wynagrodzeniach medyków z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Poszerza to zakres danych gromadzonych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Informacje przekazywane Agencji przez podmioty lecznicze nie będą już anonimizowane.

Za uchwaleniem nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej zagłosowało 253 posłów, nikt nie był przeciw, wstrzymało się 177 parlamentarzystów.

Zgromadzone przez AOTMiT dane mają być wykorzystywane do prac analitycznych. Teraz Agencja zbiera informacje o wynagrodzeniach, ale są one zanonimizowane. Tym samym Agencja nie może przypisać wysokości zarobków z różnych form zatrudnienia lub w różnych podmiotach do jednej osoby. Oznacza to, że resort zdrowia nie ma informacji o tym, ile zarabiają lekarze, jeśli pracują w kilku podmiotach jednocześnie albo w jednym podmiocie, ale są w nim zatrudnieni zarówno na etacie, jak i kontrakcie.

Afera wokół zarobków Dawida Kacprzyka

Uchwalona ustawa była projektem rządowym, który Rada Ministrów przyjęła we wtorek. Bezpośrednią przyczyną przyspieszenia prac nad rozwiązaniami mającymi pozwolić na gromadzenie dokładniejszych danych o zarobkach medyków była ujawniona przez portal Zero.pl sprawa lekarza Dawida Kacprzyka. Medyk w trakcie specjalizacji zarobił w 2025 r. 1,6 mln zł. Lekarz był jednocześnie radnym wybranym z list KO. W poniedziałek przestał być członkiem partii. Nie jest też już radnym.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa

Stołeczny ratusz poinformował w czwartek, że lekarz Dawid Kacprzyk, który zarobił w ubiegłym roku ponad 1,6 mln zł zwrócił szpitalowi 500 tys. zł. Szpital Południowy złożył do prokuratury doniesienie o możliwości popełnienia oszustwa.

SOR bez kolejki dla polityków

Opinię publiczną oburzyła również informacja, że na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Beata Zatońska
Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSejm zdecydował ws. zarobków lekarzy. Koniec z samowolą i tajemnicą »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj