Marcin Wrona korespondent TVN24 w USA
Marcin Wrona to od wielu lat dziennikarz związany ze stacją TVN a dokładnie TVN24. Obecnie mieszka i pracuje w Stanach Zjednoczonych, gdzie jest korespondentem. Przygotowuje materiały dotyczące wydarzeń w tym kraju, w tym również tych z udziałem i decyzjami Donalda Trumpa.
Marcin Wrona poddał się operacji
Kilka dni temu Marcin Wrona przeszedł operację. We wtorek, 14 lipca zamieścił zdjęcia, na którym widać, że leży w szpitalnym łóżku. Dziennikarz TVN 24 musiał poddać się zabiegowi wymiany stawu kolanowego. Nie będę oszukiwał ani siebie, ani państwa. Boję się. Strach jest, ale właśnie lekarz chirurg powiedział, że gdybym się nie bał, to znaczy, że coś by tutaj było nie tak. A chcę wreszcie normalnie chodzić - mówił na nagraniu, które wrzucił do sieci.
Marcin Wrona pokazał się z chodzikiem
Operacja się udała a na kolejnym nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych Marcin Wrona pokazał się przy chodziku. Operacja za mną. Wymiana stawu kolanowego ponoć się udała. A już dwie godziny po operacji zaczęło się chodzenie i pierwsze ćwiczenia rehabilitacyjne - napisał Marcin Wrona.
Niecałe 24 godziny po operacji, a tyle za mną korytarza - dwa razy tyle przede mną. Za mną też pierwsza runda ćwiczeń. Towarzyszy mi, oczywiście, chodzik. Ale tak to wygląda i bardzo się cieszę, że wiele osób się odezwało po tym, co zamieściłem wczoraj, pytając a jak to jest, bo ich też to czeka. Nie jest to bezbolesne, ale działa - wyjaśnił Marcin Wrona.
Tego żałuje Marcin Wrona
Na najnowszym nagraniu zamieszczonym w sieci dziennikarz TVN24 podzielił się najnowszymi informacjami na temat swojego stanu zdrowia. Wyznał, że żałuje, że tak długo odkładał decyzję o operacji. Żartował również, że balkonik zamienił na laseczkę.
"Gustowny balkonik został już wymieniony na taką laseczkę. Z tą laseczką całkiem sympatycznie się chodzi po korytarzu w budynku, w którym mieszkam. Na razie jeszcze, mówiąc po krakowsku, na pole nie wychodzę. Jeszcze chwila" - stwierdził Marcin Wrona.
"Wiem już dzisiaj, że gdybym miał świadomość, że po operacji będzie tak, jak jest, to nie czekałbym tych kilku lat. Ból jest w miarę do wytrzymania" - przyznał. Zwrócił się również do tych, którzy są w podobnej sytuacji.
"Wiem, że wielu z państwa zastanawia się, czy taką operację robić, czy nie robić. Oczywiście, decyzja należy do każdego z osobna, ale ja trochę żałuję, że tak długo zwlekałem" - przyznał Marcin Wrona.
Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.
