Dziennik.pl logo

Ambasador Niemiec pożegnał Wandę Traczyk-Stawską. Zapomniał o jednym. Burza komentarzach

6 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Miguel Berger
Miguel Berger. Ambasador Niemiec pożegnał Wandę Traczyk-Stawską. Jeden wpis uruchomił lawinę/Agencja Gazeta
Miguel Berger, ambasador Niemiec w Polsce, zamieścił w mediach społecznościowych wpis poświęcony Wandzie Traczyk-Stawskiej. Jego wpis wywołał lawinę odpowiedzi, które skupiały się głównie na problemie odszkodowań dla ofiar niemieckich zbrodni.

"Z wielkim smutkiem żegnamy Wandę Traczyk-Stawską, zwolenniczkę dialogu w procesie polsko-niemieckiego pojednania oraz pełną pasji orędowniczkę pokoju, wolności i godności ludzkiej. Będzie nam bardzo brakowało jej głosu pełnego mądrości. Niech spoczywa w pokoju" – napisał na portalu X Miguel Berger.

"Nie doczekała symbolicznego zadośćuczynienia"

Ten wpis wywołał falę komentarzy, które skupiały się głównie na problemie odszkodowań dla ofiar. "Wiecie, ile wynosi łączna suma odszkodowań, wypłaconych przez RFN polskim ofiarom niemieckiej okupacji? 0 (słownie zero). Te ochłapy, które wypłacili, nazwali 'pomocą humanitarną'. Było to łącznie między 8 a 12 mld zł. Tyle wynosi budżet programu 800 plus za dwa, trzy miesiące. Zakłamane 'pojednanie'" – napisał historyk prof. Stanisław Żerko.

"Śp. Wanda Traczyk-Stawska nie doczekała nawet tego symbolicznego zadośćuczynienia, które obiecywałyście wielokrotnie omamiając polską opinię publiczną. Ostatnio w lipcu 2024 r. kanclerz pana Ambasadora mówił, że 'zastanowicie' się jak to zrobić" -dodał adwokat Bartosz Lewandowski.

O niemieckiej odpowiedzialności za zbrodnie

Na post ambasadora zareagował także europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk. "Panie Ambasadorze, pisząc o Wandzie Traczyk-Stawskiej i polsko-niemieckim pojednaniu, nie można pominąć tego, dlaczego to pojednanie było potrzebne. Była żołnierzem AK i uczestniczką Powstania Warszawskiego. Z bronią w ręku walczyła z niemieckim okupantem. Pojednanie wymaga pamięci i prawdy – a także o niemieckiej odpowiedzialności za zbrodnie - napisał Arkadiusz Mularczyk.

Po jakim czasie ambasador Niemiec zamieścił kolejny wpis, w którym poinformował o wyłączeniu komentarzy pod postem. "Chcemy godnie uczcić pamięć osoby, która była ważnym głosem polskiego społeczeństwa. Obraźliwe i służące instrumentalizacji politycznej komentarze są tu nie na miejscu. Dziękujemy za zrozumienie" – napisał.

Wanda Traczyk-Stawska urodziła się 7 kwietnia 1927 r. w Warszawie. Była psycholożką, działaczką społeczną i uczestniczką Powstania Warszawskiego, w którym walczyła jako łączniczka i strzelec Szarych Szeregów oraz Armii Krajowej pod pseudonimami "Atma" i "Pączek".

Po upadku powstania trafiła do niemieckich obozów jenieckich. Po zakończeniu wojny ukończyła studia psychologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała jako nauczycielka w szkołach specjalnych dla dzieci z niepełnosprawnościami. Aktywnie uczestniczyła w życiu publicznym zabierając głos w sprawach praw człowieka, praw kobiet oraz demokratycznych wartości. Zmarła 18 sierpnia tego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Agnieszka Maj
Agnieszka Maj

Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAmbasador Niemiec pożegnał Wandę Traczyk-Stawską. Zapomniał o jednym. Burza komentarzach »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj