Polskie służby wojskowe postawiono w stan czujności. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych za pośrednictwem Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwa Komponentu Powietrznego sprawdza sygnały o możliwym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej.
Systemy radarowe zarejestrowały obiekt, który nadszedł ze strony Białorusi. Wojskowi analitycy weryfikują zapisy urządzeń, żeby dokładnie ustalić trasę oraz charakter przemieszczającego się sygnału.
Wojskowy śmigłowiec w akcji
Dowództwo wysłało w rejon domniemanego incydentu śmigłowiec. Załoga maszyny ma za zadanie dokładnie sprawdzić obszar, potwierdzić tożsamość zarejestrowanego obiektu oraz upewnić się, że sygnał nie wynikał ze zwykłych anomalii czy zjawisk meteorologicznych.
Eksperci wojskowi zwracają uwagę, że w ostatnich godzinach polskie systemy nie odnotowały aktywności rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, które uderza w cele na terytorium Ukrainy. Sytuacja pozostaje pod stałą kontrolą, a armia zapowiada przekazanie pełnych komunikatów zaraz po zakończeniu wszystkich procedur weryfikacyjnych.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
