Dziennik Gazeta Prawana logo

To Polacy spalili rzeczy ofiar. Po co?

19 maja 2010, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Zakaźne odpady medyczne, które stwarzają potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia" - tak oznaczono elementy odzieży i bielizny ofiar smoleńskiej katastrofy. Decyzję podjął polski inspektor sanitarny, który nakazał zutylizować rzeczy. Sprawa budzi kontrowersje. Nawet sąd nie godził się na utylizację.

To polski inspektor sanitarny nakazał zutylizować elementy odzieży i bielizny osobistej ofiar katastrofy w Smoleńsku, uznając je za tożsame z "zakaźnymi odpadami medycznymi, które stwarzają potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia" - podała prokuratora wojskowa.

Tak rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa odniósł się w środę do doniesień medialnych dotyczących "rzekomego zamiaru usunięcia przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie dowodów rzeczowych w sprawie katastrofy prezydenckiego samolotu".

Rzepa zapewnił, że przedmioty te nie "mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia śledztwa w sprawie przyczyn i okoliczności katastrofy". Podkreślił, że postępowanie administracyjne w kwestii utylizacji "jest w toku".

Rzecznik dodał, że prokuratura jest w dyspozycji "szeregu innych przedmiotów wydobytych ze szczątków samolotu, których substancja i stan fizyczny pozwalają na wykonanie badań, których wyniki będą istotne dla śledztwa". Czynności w tym zakresie trwają.

Wcześniej Rzepa nie wykluczał złożenia przez prokuraturę zażalenia na decyzję Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie, który nie uwzględnił wniosku prokuratury o zgodę na zniszczenie kilkudziesięciu rzeczy ofiar katastrofy. Prokurator generalny Andrzej Seremet mówił, że wniosek dotyczył zniszczenia 68 "szczątków odzieży", które z punktu widzenia postępowania nie odgrywają żadnej roli.

Rzecznik WSO płk Rafał Korkus mówił PAP, iż sąd nie zgodził się z kwalifikacją prawną wskazaną we wniosku przez prokuraturę. Jak dodał, śledczy powoływali się na przepis Kodeksu postępowania karnego mówiący, że sąd może zarządzić zniszczenie przedmiotów stwarzających niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia i ewentualne zagrożenie epidemiologiczne.

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie informuje osoby mające status pokrzywdzonych w śledztwie dotyczącym katastrofy samolotu oraz ich pełnomocników, iż wgląd w materiały śledztwa możliwy jest jedynie po wcześniejszym uzgodnieniu terminu z prokuratorem. Zastrzeżenie to spowodowane jest "uwarunkowaniami natury logistycznej". Nie ma możliwości udzielania informacji o sprawie drogą telefoniczną czy pocztą elektroniczną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj