Dziennik Gazeta Prawana logo

Cofka na Wiśle i Odrze nam nie grozi

26 maja 2010, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Podczas schodzenia fali kulminacyjnej na Odrze i Wiśle do Bałtyku nie grozi nam tzw. cofka - zapewnił w środę główny synoptyk IMiGW Rafał Bąkowski.

"Na szczęście (...) nie ma silnego północnego wiatru, który by wpychał tę wodę z powrotem do rzeki, zatem nie grozi nam taka sytuacja" - powiedział na konferencji prasowej Bąkowski. Dodał, że tego zagrożenia nie będzie przez 13 dni, kiedy fala kulminacyjna Wisły i Odry będzie schodzić do Bałtyku.

Jak wyjaśnił, obecnie pogodę w Polsce kształtuje układ niskiego ciśnienia.

"W czwartek z zachodu na wschód przez kraj przemieszczać się będzie ośrodek niskiego ciśnienia. Taka sytuacja spowoduje opady atmosferyczne w nocy od 2 do 5 mm na zachodzie i w południowej części kraju" - powiedział Bąkowski. W dzień w związku z przemieszczającym się niżem będą to opady w południowej połowie kraju o wysokości 5 do 10 mm, lokalnie 15 mm. W Karpatach podczas burz opady mogą wynieść nawet 25 mm.

Bąkowski powiedział, że prognozowane opady nie powinny spowodować znaczącego wzrostu poziomu rzek, takie wzrosty mogą wystąpić "tylko na górskich rzekach, w górnych biegach". Dopytywany, czy te opady mogą stanowić zagrożenie dla zalanych terenów Bąkowski zapewnił, że "jeżeli takie zagrożenie będzie, to będziemy ostrzegać".

Dodał, że na całej Wiśle obserwuje się powolne opadania wody. "Kulminacja fali powodziowej na Wiśle spływa do Bałtyku. Na dolnej Wiśle, na odcinku poniżej zbiornika we Włocławku występują niewielkie wzrosty stanu wody, które są związane z pracą samego zbiornika" - powiedział synoptyk IMiGW.

Jak podał, obecnie stan wody w dorzeczu Wisły układa się głównie w strefie stanów wysokich. Stany alarmowe przekroczone są na 34 stacjach wodowskazowych, maksymalnie w Tczewie o 200 cm. W środę poziom Wisły w Warszawie wynosił 652 cm i przez ostatnią dobę spadł o 64 cm.

W dorzeczu Odry kulminacja fali wezbraniowej znajduje się na terenie Nowej Soli, gdzie stan alarmowy jest przekroczony o 252 centymetry. W ciągu najbliżej doby poniżej tej miejscowości prognozowane są dalsze wzrosty stanów wody. W dorzeczu Odry stany alarmowe przekroczone są obecnie na 53 stacjach wodowskazowych

Bąkowski proszony o porównanie powodzi z 1997 roku i obecnej, odparł, że w 1997 roku "więcej wody było na Odrze, teraz - na Wiśle". Dodał, że 13 lat temu również opady były większe w dorzeczu Odry, a teraz - w dorzeczu Wisły. Zastrzegł jednak, że dokładne statystyki dopiero powstaną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj