Lekarze walczą o życie 83-latka ciężko rannego w wybuchu bomby w Zagórzu na Podkarpaciu. O świcie mężczyzna znalazł przed domem paczkę. Gdy ją podniósł, eksplodowała. Policja sprawdza, czy był to zamach. Ranny jest ojcem znanego adwokata.
Ranny w zamachu ojciec adwokata trafił do szpitala w Sanoku
Policja nie ujawnia, o którego prawnika chodzi. Technicy z laboratorium sprawdzają resztki ładunku wybuchowego. Próbują ustalić, jak skonstruowano bombę. To może być ślad naprowadzający na zamachowców.
Poparzony 83-latek w ciężkim stanie i z poważnymi obrażeniami brzucha trafił prosto na stół operacyjny. "Mężczyzna jest po operacji. Lekarze walczyli o jego życie i zdrowie i miejmy nadzieję, że się udało. Jego stan jest stabilny, ale ciężki, również ze względu na wiek rannego" - relacjonuje komendant policji w Sanoku, inspektor Krzysztof Guzik.
Mężczyzna jest ojcem znanego na Podkarpaciu adwokata. Mieszkają w jednym domu. Dlatego policja nie wyklucza, że w zamachu miał zginąć prawnik.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|