Dziennik Gazeta Prawana logo

Zapalisz tylko... na środku ulicy

16 grudnia 2008, 11:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nadchodzą ciężkie czasy dla palaczy. Jeśli dotycząca ich ustawa opuści parlament niezmieniona, będzie trzeba zapomnieć o paleniu w pubie przy piwie. Palacze będą musieli wychodzić na zewnątrz. Ale nie wystarczy stanąć za drzwiami. Dymka będzie można puścić dopiero 10 metrów od wejścia. O takich przepisach posłowie będą decydować jutro.

Jutro w specjalnej sejmowej podkomisji rozpęta sie burza. Posłowie będą debatować nad kształtem nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Jeśli okażą się bardzo radykalni, to ok. 8 mln palących Polaków czekają rewolucyjne zmiany, i to już w pierwszym półroczu przyszłego roku. Ustawa ma bowiem trzymiesięczny okres przejściowy.

Co znajduje sie obecnie w projekcie? Całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych to tylko wierzchołek góry lodowej. Nie będzie można folgować nałogowi także w prywatnym samochodzie, jeśli jedzie nim dziecko poniżej 13. roku życia. A także we własnym aucie, jeśli służy ono do zarobkowego przewozu osób.

Palacz mający ochotę na puszczenie dymka nie będzie mógł tego zrobić nie tylko w miejscu publicznym, ale nawet przed drzwiami budynku. Przepisy ustawy mówią bowiem, ze trzeba będzie odejść od wejścia przynajmniej 10 metrów.

Palacze mogą oczywiście zapomnieć o rozkoszowaniu się nikotyną podczas picia piwa w pubie czy obiadu w restauracji. Sale i sektory dla palących będą zlikwidowane.

Restauratorzy i właściciele firm będą mogli wprawdzie tworzyć specjalne palarnie, ale muszą liczyć się z ogromnymi kosztami. Nie wystarczy zwykłe wydzielone i klimatyzowane pomieszczenie z popielniczką.

W załączniku do ustawy dokładnie określono, jak powinna wyglądać taka palarnia. Ma mieć minimum 10 metrów kwadratowych i specjalną wentylację mechaniczną "nawiewno-wywiewną", która umożliwia wymianę powietrza 25 razy w ciągu godziny. Podłoga i ściany mają być wykonane z materiału niepalnego, a w pomieszczeniu musi stanąć gaśnica. Dodatkowo co najmniej jedna palarnia musi być przystosowana dla osób niepełnosprawnych.

To jednak nie koniec obostrzeń. Restaurator będzie miał także obowiązek monitorowania zawartości powietrza i sprawdzania, czy dym nie przenika. Taki pomiar będzie robił przynajmniej raz w miesiącu, a jego wyniki przechowywał przez rok na potrzeby ewentualnej kontroli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj