Relikwiarz z kośćmi błogosławionej Marii Merkert, założycielki Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety, zniknął z kaplicy w nyskiej katedrze. Zdaniem proboszcza przedmiot był bezcenny religijnie i bezwartościowy materialnie.
Brak relikwiarza prałat Mikołaj Mróz odkrył w poniedziałek przed południem. Figurka miała około 30 cm wysokości i wykonana była z brązu. "Wariatów na świecie nie brakuje" - kwituje proboszcz pytania o podejrzenia dotyczące sprawców kradzieży. Dodaje jednak, że przeczuwał, iż tak w końcu się stanie, bo wcześniej z katedry zniknęło kilka rzeczy. No i kręcili się w świątyni ostatnio jacyś nieznajomi.
Nyska policja szuka sprawców. Wszystkich, którzy mogliby cokolwiek wiedzieć na temat kradzieży, prosi o kontakt pod nr tel. 077 40 90 910 lub 112.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz