Kerr nie zamierza startować w wyborach
Kerr często zabiera głos na temat bieżących wydarzeń w kraju i na świecie. Po zakończeniu obecnego sezonu ligi NBA wygasa jego kontrakt z Warriors. Amerykańskie media zapytały 60-latka, czy po jego zakończeniu nie zamierza rozpocząć kariery w polityce. Szkoleniowiec zapewnił, że nie będzie startował w żadnych wyborach.
Trener przyznał, ze popełnił błąd
W rozmowie powrócił też sprawa obraźliwego komentarza, który były gracz Chicago Bulls wygłosił pod adresem prezydenta Trumpa. Kerr nazwał przywódcę USA błaznem.
Trener przyznał, że to był błąd i dziś użyłby innego sformułowania. Żałuje, że nazwałem prezydenta Trumpa błaznem, nawet jeśli wtedy tak uważałem. Powinienem krytykować jego złe decyzje, a nie go obrażać - powiedział Kerr.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.