Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump segreguje sojuszników. Ma listę "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO. Co z Polską?

dzisiaj, 16:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Trump segreguje sojuszników. Ma listę "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO. Co z Polską?/PAP/EPA
W Białym Domu powstała lista "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO - napisał w środę portal Politico. Nie ujawniono, z jakimi konsekwencjami mogą mierzyć się sojusznicy ani na jakie względy mogą liczyć. Do największych wygranych mogą należeć Polska i Rumunia - ocenił serwis.

Spis, który powstał przed niedawną wizytą sekretarza generalnego NATO Marka Rutte w Waszyngtonie, zawiera informacje o wkładzie sojuszników w NATO i dzieli ich na grupy - przekazało trzech dyplomatów europejskich i źródło w Pentagonie.

Politico podkreśliło, że jest to najnowszy sygnał świadczący o tym, że Trump zamierza zrealizować swoje groźby względem krajów, które nie spełniają jego życzeń. Jest to też kolejny punkt nacisku na Sojusz.

W grudniu szef Pentagonu Pete Hegseth mówił, że „modelowi sojusznicy, którzy się mobilizują, tacy jak Izrael, Korea Południowa, Polska, w coraz większym stopniu Niemcy, kraje bałtyckie i inne będą cieszyły się się naszymi specjalnymi względami”. Sojusznicy, którzy nadal nie wywiązują się ze swoich obowiązków w zakresie zbiorowej obrony, zmierzą się z konsekwencjami - dodał.

Trump ma listę "grzecznych i niegrzecznych” krajów NATO

Biały Dom ma dokument z niegrzecznymi i grzecznymi (sojusznikami), więc myślę, że to jest podobne myślenie - ocenił europejski dyplomata.

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zastanawia się, jak ukarać sojuszników, którzy odmówili pomocy w wojnie z Iranem - zaznaczył portal.

Podczas gdy USA od zawsze są z naszymi tak zwanymi sojusznikami, kraje, których bronimy tysiącami żołnierzy nie są z nami podczas operacji Epicka Furia - oświadczyła rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly, odnosząc się do wojny z Iranem.

Władze nie ujawniły, z jakimi konsekwencjami mogą mierzyć się sojusznicy ani na jakie względy mogą liczyć. Jedną z możliwości jest przemieszczenie amerykańskich sił. Według Politico najpewniej może to obejmować relokację żołnierzy z jednego kraju europejskiego do drugiego. Byłoby to kosztowne i czasochłonne - zauważył serwis.

Polska wśród największych wygranych

Portal napisał, że wśród największych wygranych mogą się znaleźć Polska i Rumunia, ponieważ Trump ma do nich dobre nastawienie i są to kraje, które chętnie przyjęłyby więcej żołnierzy.

Dwóch przedstawicieli europejskich władz przekazało, że USA mogą odebrać żołnierzy, wspólne ćwiczenia albo sprzedaż broni "niegrzecznym” sojusznikom i dać je sojusznikom, które uważają za "grzecznych”.

Daje to też Trumpowi narzędzia do rozróżniania członków Sojuszu między tymi, którzy wspierali działania USA w Iranie – takie jak zakończenie blokady cieśniny Ormuz i umożliwienie korzystania z baz – i tymi, którzy tego nie robili.

Podczas gdy Hiszpania, Wielka Brytania i Francja odrzuciły amerykańskie prośby o pomoc albo wstrzymywały się z ich realizacją, Rumunia i kilka mniejszych państw pozwoliły USA na korzystanie ze swoich baz lotniczych. Również Bułgaria po cichu wspierała amerykańską logistykę na Bliskim Wschodzie - podał serwis Politico.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj