W pierwszej połowie marca rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński poinformował, że prokuratura przesłała do Kancelarii Prezydenta pismo z prośbą o wskazanie możliwego terminu przesłuchania prezydenta Nawrockiego w charakterze świadka. Sprawa dotyczy śledztwa w sprawie wynajmu apartamentów w Muzeum II Wojny Światowej. Jak pisał media pisały, że prezydent od kilku tygodni nie odpowiada na ten wniosek.
Prezydent "odpowie na to wezwanie"
To pismo wpłynęło, prezydent dziś jest w Chorwacji, za chwilę ma wizytę w Rumunii. Z tego pisma, co pamiętam, jest też możliwość przesłuchania w jakimś innym miejscu - powiedział we wtorek szef prezydenckiej kancelarii pytany przez dziennikarzy o tę kwestię przed posiedzeniem jednej z sejmowych komisji. Bogucki dopytany, czy prezydent zastosuje się do tego zaproszenia prokuratury, odpowiedział: "jeśli tylko termin i kalendarz pozwoli, to nie mam co do tego wątpliwości".
To nie jest kwestia biegania po prokuraturach na żądanie tego, czy innego ministra. Trzeba szanować prawo i prezydent je szanuje, więc niewątpliwie prezydent, wtedy gdy kalendarz na to pozwoli, odpowie na to wezwanie w charakterze świadka - podkreślił szef KPRP.
Bogucki o "gradacji spraw ważnych"
Jak jednocześnie zaznaczył jest gradacja spraw ważnych. Jeśli ktoś uznaje, że najważniejsza jest jakaś rozbuchana quasi-afera dotycząca czegoś, co się działo w kampanii, a Polacy wyrzucili to do kosza wybierając prezydenta, bo nie dali temu wiary, a nie (najważniejsze są) sprawy międzynarodowe, sprawy bezpieczeństwa, to prezydent odpowiada: najpierw sprawy międzynarodowe, bezpieczeństwa, gospodarcze, społeczne i wiele innych państwowych spraw, a później ta pogoń polityczna - mówił Bogucki.
Śledztwo dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych poprzez dopuszczenie do nieodpłatnego korzystania z pokoi i apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Postępowanie zostało wszczęte w lutym ubiegłego roku i obejmuje okres od 18 października 2017 r. do czerwca 2024 r. Sprawa dotyczy działań dyrektorów placówki. W okresie objętym postępowaniem jednym z dyrektorów muzeum był dr Karol Nawrocki.
Nawrocki pół roku korzystał z apartamentu deluxe
Wszczęcie postępowania było następstwem medialnych doniesień, według których Nawrocki – jako dyrektor muzeum – przez ponad pół roku korzystał z apartamentu deluxe w kompleksie hotelowym należącym do placówki, mimo że mieszkał około 5 km od niej. Nawrocki miał nie płacić za ten pobyt.
Na początku ub.r. Nawrocki na konferencji prasowej mówił, że podczas pandemii COVID-19 dwukrotnie spędził w apartamencie 10-dniową kwarantannę, wykonując zdalnie swoje obowiązki. Oświadczył, że nie jest prawdą, iż mieszkał tam przez 200 dni. Zaznaczał również, że lokal służył „do spotkań służbowych z gośćmi z zagranicy oraz z kraju".