Dziennik Gazeta Prawana logo

Polakom brak czasu na wypoczynek

30 marca 2009, 18:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polakom brak czasu na wypoczynek
Inne
"Polacy planują czas wolny tak, by robić wszystko naraz. Idą do galerii handlowej, gdzie mają możliwość zrobienia zakupów, zabawy z dziećmi, spotkania się ze znajomymi, obejrzenia filmu w kinie" - mówi DZIENNIKOWI profesor Tomasz Szlendak.


On istnieje, tylko jest rozsypany. Przeczytanie bardzo długiej książki jest dla przeciętnego mieszkańca dużego miasta praktycznie niemożliwe. Jego czas wolny jest rozdrobniony na drobne kawałeczki, godzina jednego dnia, godzina drugiego, chwila w weekend, więc czytanie zajęłoby rok. Dlatego zapracowani mieszkańcy miast słuchają książek na CD w samochodzie, kiedy stoją w korkach, jadąc do pracy. Komputery, które miały wykonywać za nas pracę, sprawiły, że mamy jej coraz więcej, bo wszystko wykonujemy szybciej, a więc możemy zrobić więcej. W konsekwencji czas wolny kurczy się. Skracają się weekendy, bo zawsze jest coś do zrobienia w komputerze przyniesionym z pracy, urlopy skracają się do trzech dni czy pojedynczych tygodni.


Więc Polacy planują czas wolny tak, by robić wszystko naraz. Idą do galerii handlowej, gdzie w jednym miejscu mają możliwość zrobienia zakupów, zabawy z dziećmi, zjedzenia czegoś w knajpie, spotkania się ze znajomymi, obejrzenia filmu w kinie albo posłuchania koncertu. Wszystko jest spiętrzone w jednym miejscu. Niemcy czy Francuzi żyją inaczej, nasz styl życia bardziej przypomina amerykański.


Narody, które mają wykształcony od wieków mieszczański kapitał kulturowy, wykorzystują czas wolny na kulturę. Nasz kapitał jest folwarczny, my bardziej potrzebujemy szybkiej rozrywki niż prawdziwej kultury. W dodatku żyjemy w kulturze okienkowej, wszystko szybko się zmienia, jak w programie Windows. W pracy komputer co kilka minut dostarcza nam nowych informacji, odrywając nas od tego, co robimy, więc w weekend nie potrafimy skoncentrować się przez dwie godziny na jednym przedstawieniu.


Dla Niemców czy Francuzów czas wolny to świętość, którą przeznacza się także na własne potrzeby duchowe. My jesteśmy wciąż na dorobku, więc w bardzo krótkim czasie chcemy się nachapać i naprzeżywać jak najwięcej. Nie mamy nawyku, by przeżywać spokojniej.

*prof. Tomasz Szlendak jest socjologiem, współautorem badań ”Raport o stanie kultury miejskiej w Polsce”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj