Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, które auta wybierają złodzieje

31 marca 2009, 21:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zobacz, które auta wybierają złodzieje
Inne
Zaparkowałeś volkswagena passata lub golfa na jednej z ulic w Warszawie lub Katowicach? Jest duża szansa, że już go straciłeś. To dwa najczęściej kradzione modele aut - wynika z analizy policyjnych danych z 2008 roku. Jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Policja obawia się, że w tym roku pierwszy raz od dziesięciu lat wzrośnie liczba skradzionych samochodów.

W zeszłym roku zostało ukradzionych . Na złodziejskiej liście życzeń tradycyjnie już królują niemieckie auta. . Samochody ginęły najczęściej w stolicy, a także w Katowicach, Poznaniu i Gdańsku.

". Lubimy niemieckie marki, chętnie je kupujemy. Złodzieje więc dostarczają towaru, na który jest popyt" - tłumaczy oficer komendy w Katowicach, od wielu lat zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej. Według niego złodzieje wybierają auta, do których części szybko sprzedadzą na tradycyjnej giełdzie lub przez aukcje internetowe.

". Cieszyliśmy się z sukcesu, póki nie zorientowaliśmy się, że . Było już rozebrane na części pierwsze" - opowiada nasz rozmówca. Popytem na części policjanci tłumaczą też , który powoli przechodzi do historii motoryzacji.

Co ciekawe, . Najczarniejszym w najnowszej historii policji był rok 1999, gdy Polacy stracili ponad 70 tys. pojazdów. Jak udało się tak ograniczyć kradzieże samochodów? W opinii ekspertów przełom to efekt skutecznej pracy policji oraz nowych surowych zasad rejestracji samochodów w wydziałach komunikacji. Dzięki wprowadzeniu ogólnopolskiej komputerowej bazy pojazdów i kierowców załatano wiele luk w systemie.

"Kiedyś wystarczyło, aby i rejestrowali dowolną liczbę aut. Nadal zdarzają się wśród nas łapówkarze, ale teraz ryzykują znacznie więcej niż kiedyś" - tłumaczy urzędnik z wydziału komunikacji na warszawskim Ursynowie. Niechlubny rekord należał do 70-letniej emerytki z warszawskiej Pragi, która była właścicielem ponad... 1000 samochodów. Nazwisko nieświadomej kobiety przez lata wykorzystywali urzędnicy współpracujący z gangami samochodowymi.

Jak się dowiedział DZIENNIK, . Alarmujące są statystyki dotyczące kradzieży z pierwszego kwartału. Co jest przyczyną? "Sprawdzamy dwie teorie. Według pierwszej na wolność wyszli członkowie " - mówi oficer komendy głównej. Według drugiej zwiększona liczba kradzieży to pierwszy, namacalny . "Ludzie oszczędzają na wszystkim, poszukują zatem tańszych części i całych aut, którymi dysponują złodzieje" - mówi oficer.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj