Dziennik Gazeta Prawana logo

Cały czas starałam się trafić w klucz

4 maja 2009, 20:03
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Poniedziałek, godzina 12. Wychodzę z sali maturze z języka polskiego na poziomie rozszerzonym. Łzy stają mi w oczach. Co ja najlepszego zrobiłam? Nie poradziłam sobie chyba z tym przeklętym egzaminacyjnym kluczem - pisze Marta Megger.

Trzy godziny wcześniej dostałam arkusz maturalny. Ostrożnie rozcięłam pieczęci, starając się na razie nie zerkać na tytuł tekstu i temat pracy. Czekam, aż nauczyciel da sygnał do rozpoczęcia. Już. Głęboki wdech i otwieram arkusz.

I . Jeśli nie zajrzę, nie dam rady skupić się na teście. Z kolei jeśli zajrzę… Istnieje prawdopodobieństwo, że zobaczę dwa beznadziejne tematy, a wtedy zawalę całość. Rozmyślam nad tym, gapiąc się w okno. Mija jakieś 5 minut. Sprawdzam - Kochanowski i Myśliwski. Nie jest źle. Spokojnie wracam na pierwsze strony arkusza.

Gdybym miała wskazać pozytywny aspekt matury z polskiego, to byłby to właśnie tekst do pierwszej części egzaminu. Przez cały czas nauki w liceum przeczytałam ich dziesiątki i zawsze były ciekawe. Tak i było tym razem z tekstem Jerzego Sosnowskiego Sztuka jak ruchome schody. .

Pierwsze pytanie: A jeśli w tym pytaniu jest drugie dno, które on miał na myśli? Podobnie było przy pytaniu szóstym: podać przykłady posługiwania się przez autora konkretem w celu zbudowania uogólnienia. Przecież ten tekst pełen jest takich przykładów! Choćby Chimera, gazeta, która mimo wybuchu rewolucji się nie zmieniła, nadal pisała o sztuce. Tym konkretem może być też słuchanie muzyki Wagnera. Tylko czy to właśnie te konkrety miał na myśli autor klucza?

Przeczytałam Ruchome schody wiele razy, ale wciąż nie byłam pewna, jak odpowiedzieć na połowę pytań.

Postanowiłam, że zacznę pisać pracę, a potem powrócę do części pierwszej. Czytam Pieśń XXII i Tren IX Jana Kochanowskiego. Generalnie rozumiem, o co chodziło Kochanowskiemu, tylko czy to samo mają na myśli twórcy klucza? Czas ucieka. Kiedy kończę pisać, jest 11.45, za piętnaście minut koniec egzaminu. Zostały mi jeszcze te nieszczęsne pytania do części pierwszej… Idę na żywioł, wpisuję pierwsze lepsze myśli, jakie przychodzą mi do głowy. Oddaję arkusz i wychodzę z sali.

Ze łzami w oczach idę na przystanek autobusowy. Powtarzam sobie: wynik matury nie świadczy o mojej wiedzy i inteligencji. Jednak przecież od matury zależy, czy i na jakiej uczelni zacznę studia. I .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj